Więcej z tej książki
Z przeszłości jak z grobu, nie wyleziesz.
[...] nie da się kochać bez straty.
Ja się nie boję. Za stara jestem na strach. Ile się można, kurwa, cykać.
U mnie świętości ze świecą nie ma co szukać. Nawet małej, bladziutkiej świętości we mnie nie ma. Tyle co mnie ochrzcili. Udzielili komunii pierwszej. Tak zostało. Uschło, nie wiadomo kiedy samo odpadło.
Z przeszłości jak z grobu, nie wyleziesz.
[...] nie da się kochać bez straty.
Ja się nie boję. Za stara jestem na strach. Ile się można, kurwa, cykać.