# Cytat — Woody Allen, A propos niczego. Autobiografia

> Dlaczego miałbym pościć za swoje grzechy? Jakie one były? Pocałowanie Barbary Westlake, kiedy powinienem był powiesić swój płaszcz? Wciśnięcie fałszywej pięciocentówki dziadkowi? Wyluzuj, Boże, są dużo gorsze rzeczy. Naziści pakują nas do pieców. Najpierw tym się zajmij.

- Autor: [Woody Allen](https://www.zielonecytaty.pl/woody-allen.md)
- Książka: [A propos niczego. Autobiografia](https://www.zielonecytaty.pl/woody-allen/a-propos-niczego-autobiografia.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Woody_Allen#A_propos_niczego._Autobiografia) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/woody-allen/a-propos-niczego-autobiografia/dlaczego-mialbym-poscic

## Więcej z tej książki

> „On zawsze flirtuje z dziewczętami” – powiedziała mojej matce jedna z bezpłodnych bab. Tak, lubiłem dziewczęta. Co mam lubić, tabliczkę mnożenia? Powinienem lubić otępiającą duszę gadkę o pierwszym Święcie Dziękczynienia? Powinienem lubić uderzanie o siebie gąbkami i wytrzepywanie z nich kredowego pyłu? Przywilej, o który rywalizowały niektóre bardziej ociężałe dzieciaki. Nie, ja lubiłem dziewczęta. Od przedszkola nie byłem zainteresowany „chodzi lisek koło drogi” ani zabawą w „gorące krzesła”. Ja chciałem wsiąść do metra z Barbarą Westlake, pojechać na Manhattan, zabrać ją do mojego penthouse’u przy Piątej, pić z nią wytrawne martini (cokolwiek znaczyło „wytrawne”), wyjść na taras i całować ją przy księżycu.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/woody-allen/a-propos-niczego-autobiografia/on-zawsze-flirtuje.md)

> Nigdy nie kupiłem całej tej religii. Uważałem, że to wszystko jest jednym wielkim szwindlem. Nigdy nie wierzyłem, że Bóg istnieje; nie sądziłem, że gdyby istniał, to przypadkiem upodobałby sobie Żydów. Uwielbiałem wieprzowinę. Nienawidziłem bród. Hebrajski był na mój gust zbyt gardłowy. Poza tym był pisany wspak. Kto tego potrzebował?

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/woody-allen/a-propos-niczego-autobiografia/nigdy-nie-kupilem.md)

> Kiedy w końcu umówiłem się z jedną z tych rozkosznych, cyganeryjnych brzoskwinek, było to straszne dla nas obojga. Dla niej, gdyż na początku wieczoru zrozumiała, że utknęła z niepiśmiennym debilem, który wydawał się nie wiedzieć, jaką rolę odgrywa Stefan Dedalus, i straszne dla mnie, gdyż uświadomiłem sobie, że istotnie jestem półgłówkiem i jeśli chciałbym kiedykolwiek pocałować te nieuszminkowane usta albo jeszcze raz ją zobaczyć, to naprawdę muszę bardziej zagłębić się w literaturę poza Śmiertelny pocałunek. Nie mogłem jechać na anegdotach o Luckym Luciano czy Rubie Waddellu. Musiałem zajrzeć do Balzaca, Tołstoja i Eliota, żeby podtrzymać rozmowę i nie musieć odprowadzić młodej damy do domu, gdy ta nagle stwierdzi, że dopadła ją żółta febra. Wtedy ja wylądowałbym w Dubrow’s Cafeteria, podzielając los innych wyautowanych ofiar sobotniej nocy.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/woody-allen/a-propos-niczego-autobiografia/kiedy-w-koncu.md)
