Ale tak już było, że gdy ktoś umierał na sali, wszyscy z nim choć trochę umierali, odkładając swoje własne… — Wiesław Myśliwski
Ale tak już było, że gdy ktoś umierał na sali, wszyscy z nim choć trochę umierali, odkładając swoje własne śmierci. Ktoś gdzieś w kącie zaczął szeptem różaniec odmawiać, ale w takiej ciszy słowa jak kamyki padały na salę.
Rozdział IV Ziemia · s. 190
Więcej z tej książki
Mówi się, że gdzie człowiek się urodził, ziemia jego kołyską. I śmierć jakby się z powrotem do niej tylko położyła. I buja cię, buja, aż stajesz się znów nie narodzony, nie poczęty.
Rozdział IX Brama · s. 490
Od słowa zaczyna się życie i na słowach kończy. Bo śmierć to tak samo tylko koniec słów.
Rozdział IX Brama · s. 489
Cały świat jest jedną mową.
Rozdział IX Brama · s. 488

