# Tove Jansson

- Liczba cytatów: 19
- Strona autora: https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson

## Książki

- [Podróż z małym bagażem](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/podroz-z-malym-bagazem.md) — 2 cytaty
- [W Dolinie Muminków](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow.md) — 17 cytatów

## Ostatnio dodane cytaty

> Według moich obserwacji, przeciwności życiowe, poza rzeczywistymi katastrofami, powtarzają się dość monotonnie; on albo ona są niewierni albo znudzeni, praca przestaje dawać zadowolenie, tracą również kształt rozbuchane ambicje i marzenia, czas szybko robi się coraz krótszy, rodzina zachowuje się w sposób niezrozumiały i przerażający, przyjaźń mimochodem ulega zatarciu, człowiek zajmuje się gorączkowo rzeczami bez znaczenia, podczas gdy to, co nie do naprawienia toczy się nieodwracalnym trybem; szarpie cię poczucie obowiązku i winy, a wszystko razem zostaje nazwane dość mętnie lękiem, udręką, której na ogół nie zdążasz albo nie masz odwagi zdefiniować.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/podroz-z-malym-bagazem/wedlug-moich-obserwacji.md)

> Wydaje mi się, że ludzkie kłopoty przejawiają się dość podobnie, w każdym razie te, które w życiu codziennym stale istnieją, mimo że, powiedzmy, dach przestał przeciekać, jest co jeść i nic ciału bezpośrednio nie zagraża – jeśli rozumiecie, co mam na myśli.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/podroz-z-malym-bagazem/wydaje-mi-sie.md)

> – Czy chcecie posłuchać pewnej strasznej historii? – zapytał Włóczykij zapalając lampę.
>
> – Czy bardzo straszna? – zapytał Paszczak.
>
> – Mniej więcej jak stąd do drzwi albo nawet jeszcze trochę więcej – odparł Włóczykij. – Jeśli to coś mówi, oczywiście.
>
> – Nie, przeciwnie – odparł Paszczak. – Zacznij opowiadać, to ci powiem, w którym miejscu zacznę się bać.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow/czy-chcecie-posluchac.md)

> Pewnego szarego poranka na Dolinę Muminków spadł pierwszy śnieg. Padał miękko i cicho – w parę godzin wszystko było białe.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow/pewnego-szarego-poranka.md)

> – To nie o to chodzi – odpowiedział Piżmowiec ponuro, skubiąc wąsa. – Ziemia może się rozstąpić i ogień spaść z nieba – nic to mnie nie wzruszy. Takie wydarzenia nie naruszają mego spokoju. Ale nie lubię, gdy się mnie stawia w śmiesznej sytuacji. Jest to niegodne filozofa!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow/to-nie-o-to-chodzi.md)

> Muminek zatrzymał na chwilę swój obłoczek przed oknem tatusia.
>
> – A kuku! – zawołał. (…)
>
> Tatuś Muminka wypuścił wieczne pióro z ręki i podbiegł do okna.
>
> – Na mój ogon! Na mój ogon! – zawołał.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow/muminek-zatrzymal-na-chwile.md)

> Wtedy – zobaczyli Bukę. Zobaczyli ją wszyscy. Siedziała nieruchoma przed schodami na piaszczystej ścieżce i patrzyła na nich okrągłymi oczami bez wyrazu.
>
> Nie była szczególnie duża i nie wyglądała groźnie. Czuło się jednak, że jest ogromnie złośliwa i że potrafi tak siedzieć i czekać w nieskończoność. I to było straszne.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow/wtedy-zobaczyli-buke.md)

> – Wszystko w porządku! – powiedział wystraszony Paszczak. – Nie mam zamiaru zabierać waszego barometru!
>
> Ale Hatifnatowie go nie słyszeli. Zbliżali się do niego coraz bardziej w milczących szeregach, szeleszcząc i wymachując rękoma. Paszczak poczuł, że serce podchodzi mu do gardła.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow/wszystko-w-porzadku.md)

> – Zdaje mi się, że zaczynam rozumieć – stwierdził Muminek po głębokim namyśle. – Nie jesteś już zbieraczem. Jesteś tylko posiadaczem, a to wcale nie jest równie przyjemne.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow/zdaje-mi-sie.md)

> W tej chwili Słownik Wyrazów Obcych zaczął się marszczyć. Ryjek z przejęcia ugryzł Paszczaka w palec.
>
> – Uważaj! – oburzył się Paszczak. – Ugryzłeś mnie w palec.
>
> – Oj, przepraszam – szepnął Ryjek. – Pomyliło mi się, myślałem, że to mój!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow/w-tej-chwili.md)

> – To bardzo słabe zwierzęta te mrówkolwy.
>
> Dał znak Migotkowi i obaj pełni oczekiwania wpatrywali się w jamkę.
>
> Piasek trochę się poruszył, ale nic nie było widać.
>
> – Bardzo słabe – powtórzył Muminek. – Wierz mi, że na to, żeby zagrzebać się w piasku, potrzebują paru godzin.
>
> – Tak, ale… – wtrącił Migotek z powątpiewaniem.
>
> – Możesz być tego pewien – powiedział Muminek dając mu radosne znaki uszami. – Kilku godzin!
>
> W tej samej chwili groźna głowa o wytrzeszczonych oczach wystrzeliła z jamki w piasku.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow/to-bardzo-slabe.md)

> Tatuś Muminka przeglądał się w lustrze z przodu, z tyłu i z boku, po czym z westchnieniem położył kapelusz na komodzie.
>
> – Masz rację – powiedział. – Nie wszystko potrzebuje ozdoby.
>
> – Szlachetność sama w sobie jest ozdobą – powiedziała uprzejmie Mama Muminka.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tove-jansson/w-dolinie-muminkow/tatus-muminka-przegladal.md)
