# Tadeusz Borowski

- Liczba cytatów: 19
- Strona autora: https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski

## Książki

- [Proszę państwa do gazu. Ludzie, którzy szli. Lektura z opracowaniem](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/prosze-panstwa-do-gazu-ludzie-ktorzy-szli-lektura-z-opracowaniem.md) — 7 cytatów
- [U nas w Auschwitzu...](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/u-nas-w-auschwitzu.md) — 12 cytatów

## Ostatnio dodane cytaty

> Niezmordowanie jeździ karetka Czerwonego Krzyża: to właśnie w niej wozi się gaz, gaz, którym trują tych ludzi.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/prosze-panstwa-do-gazu-ludzie-ktorzy-szli-lektura-z-opracowaniem/niezmordowanie-jezdzi-karetka.md)

> Jak umrzesz – wyrwą ci złote zęby, już poprzednio zapisane w księgi obozu. Spalą, popiołem wysypią pola albo osuszą stawy. Co prawda marnotrawią przy spalaniu tyle tłuszczu, tyle kości, tyle mięsa, tyle ciepła! Ale gdzie indziej robią z ludzi mydło, ze skóry ludzkiej abażury, z kości ozdoby.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/u-nas-w-auschwitzu/jak-umrzesz-wyrwa.md)

> (…) godność człowieka naprawdę leży w jego myśli i w jego uczuciu.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/u-nas-w-auschwitzu/godnosc-czlowieka-naprawde.md)

> To właśnie nadzieja każe ludziom apatycznie iść do komory gazowej, każe nie ryzykować buntu, pogrąża w martwotę. To nadzieja rwie więzy rodzin, każe matkom wyrzekać się dzieci, żonom sprzedawać się za chleb i mężom zabijać ludzi. To nadzieja każe im walczyć o każdy dzień życia, bo może właśnie ten dzień przyniesie wyzwolenie. Ach, i już nawet nie nadzieja na inny, lepszy świat, ale po prostu na życie, w którym będzie spokój i odpoczynek. Nigdy w dziejach ludzkich nadzieja nie była silniejsza w człowieku, ale nigdy też nie wyrządziła tyle zła, ile w tej wojnie, ile w tym obozie. Nie nauczono nas wyzbywać się nadziei i dlatego giniemy w gazie.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/u-nas-w-auschwitzu/to-wlasnie-nadzieja.md)

> PS – ale przedtem, wiesz, to bym tak zarżnął jednego i drugiego, tak na rozładowanie kompleksu obozowego, kompleksu zdejmowania czapki, bezczynnego patrzenia na bitych i mordowanych, kompleksu strachu przed obozem. Boję się jednak, że ten kompleks na nas zaciąży. Nie wiem, czy przeżyjemy, ale chciałbym, abyśmy kiedyś umieli nazywać rzeczy ich właściwym imieniem, jak czynią ludzie odważni.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/u-nas-w-auschwitzu/ps-ale-przedtem.md)

> Pamiętasz, jak lubiłem Platona. Dziś wiem, że kłamał. Bo w rzeczach ziemskich nie odbija się ideał, ale leży ciężka, krwawa praca człowieka. To myśmy budowali piramidy, rwali marmur na świątynie i kamienie na drogi imperialne, to myśmy wiosłowali na galerach i ciągnęli sochy, a oni pisali dialogi i dramaty, usprawiedliwiali ojczyznami swoje intrygi, walczyli o granice i demokracje. Myśmy byli brudni i umierali naprawdę. Oni byli estetyczni i dyskutowali na niby.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/u-nas-w-auschwitzu/pamietasz-jak-lubilem.md)

> Ładujemy więc klamoty. Dźwigamy ciężkie walizy, pakowne, zasobne, rzucamy je z wysiłkiem na auto. Tam układa się je w stosy, ubija się, upycha, rżnie, co się da, nożem – dla przyjemności i w poszukiwaniu wódki i perfum, które wylewa się wprost na siebie. Jedna z waliz otwiera się, wypadają ubrania, koszule, książki… Chwytam jakieś zawiniątko: ciężkie; rozwijam: złoto, dobre dwie garście: koperty, bransolety, pierścionki, kolie, brylanty…

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/prosze-panstwa-do-gazu-ludzie-ktorzy-szli-lektura-z-opracowaniem/ladujemy-wiec-klamoty.md)

> Oto idzie szybko kobieta, śpieszy się nieznacznie, ale gorączkowo. Małe, kilkuletnie dziecko o zarumienionej twarzy cherubinka biegnie za nią, nie może nadążyć, wyciąga rączki z płaczem: – Mamo! mamo!
>
> – Kobieto, weźże to dziecko na ręce!
>
> – Panie, panie, to nie moje dziecko, to nie moje! – krzyczy histerycznie kobieta i ucieka zakrywając rękoma twarz. Chce skryć się, chce zdążyć między tamte, które nie pojadą autem, które pójdą pieszo, które będą żyć. Jest młoda zdrowa, ładna, chce żyć.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/prosze-panstwa-do-gazu-ludzie-ktorzy-szli-lektura-z-opracowaniem/oto-idzie-szybko.md)

> – Już po pierwszym transporcie! Pomyśl, ja – od Bożego Narodzenia przewinęło się przez moje ręce chyba z milion ludzi. Najgorsze są transporty spod Paryża: zawsze człowiek spotyka znajomych.
>
> – I co im mówisz?
>
> – Że się idą kąpać, a potem spotkamy się w obozie. A ty byś co powiedział?

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/prosze-panstwa-do-gazu-ludzie-ktorzy-szli-lektura-z-opracowaniem/juz-po-pierwszym.md)

> Kto ma dobre plecy, temu trudno podstawić nogę.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/u-nas-w-auschwitzu/kto-ma-dobre.md)

> A tu patrz: najpierw jedna wiejska stodoła pomalowana na biało i – duszą w niej ludzi. Bez czarów, bez trucizn, bez hipnozy. Paru ludzi kierujących ruchem, żeby tłoku nie było i ludzie płyną jak woda z kranu za odkręceniem kurka. Dzieje się to wśród anemicznych drzew zadymionego lasku. Zwykłe ciężarowe samochody podwożą ludzi, wracają jak na taśmie i znów podwożą. Bez czarów, bez trucizn, bez hipnozy.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/u-nas-w-auschwitzu/a-tu-patrz.md)

> I wtedy z FKL-u nadjechały samochody pełne nagich kobiet. Kobiety wyciągały ramiona i krzyczały:
>
> – Ratujcie nas! Jedziemy do gazu! Ratujcie nas!
>
> I przejechały koło nas w głębokim milczeniu dziesięciu tysięcy mężczyzn. Ani jeden człowiek się nie poruszył, ani jedna ręka nie podniosła się.
>
> Bo żywi zawsze mają rację przeciw umarłym.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/tadeusz-borowski/u-nas-w-auschwitzu/i-wtedy-z-fkl-u.md)
