# Cytat — Stanisława Fleszarowa-Muskat, Pozwólcie nam krzyczeć

> Magdalena poszła w tę stronę. Łudziła się, że może jest to pociąg z ludźmi do Warszawy. Ale był to długi transport sanitarny ze wschodu. Żołnierze wystawiali przez okna obandażowane ręce i głowy, wciąż jeszcze ciekawi świata, spragnieni grochówki i papierosów, które im podawały kręcące się po peronie niemieckie kobiety z NSV. Z niektórych wagonów wyjmowano nosze z rannymi. To byli ci, którzy albo już nie żyli, albo nie nadawali się do dalszego transportu. Stamtąd właśnie rozchodził się ten krzyk, rozpaczliwy krzyk protestu.
>
> Wszyscy chcieli jechać do Reichu. Nawet najciężej ranni, którzy skazani byli na śmierć w drodze, błagali o pozostawienie w wagonie. Ogarniał ich obłędny strach przed wpadnięciem w ręce wroga, przed śmiercią w szpitalu, w obcym mieście. Wynoszeni na noszach czepiali się drzwi rękoma – jeśli mieli je zdrowe – chwytali się fartuchów sióstr, wpijali zęby w ich dłonie i krzyczeli.
>
> Siostry zmęczone, blade, słaniające się na nogach walczyły z nimi nieustępliwie, odginały ich palce zakrzywione kurczowo na krawężnikach drzwi, przytrzymywały ich na noszach, prosiły, płakały i krzyczały tak jak oni.
>
> Wzdłuż toru szła niemłoda, krępa kobieta w białym płaszczu, czystym i starannie wyprasowanym. Twarz jej była maską sztucznego, groźnego spokoju. W ręku trzymała gruba trzcinkę i szybkim, krótkim ruchem uderzała nią w palce rannych, zaciśnięte na drzwiach.
>
> – Schneller! – krzyczała – Schneller! Pociąg ma piętnaście minut postoju.
>
> Po jej przejściu siostry stawały się bardziej bezwzględne. Wyszarpywały z wagonów nosze, zrzucały je na perony, nie odwracały głowy na żadna prośbę czy wołanie.
>
> Krzyk wzmagał się.
>
> Mała siostra czy lekarka wróciła purpurowa na twarzy.
>
> – Nicht schreien! – wrzasnęła.
>
> – Lasst uns schreien! – krzyknął jakiś żołnierz na noszach stojących na peronie. Uniósł się z wysiłkiem na łokciach i patrząc płonącymi oczyma w twarz małej kobiety powtarzał z namiętnym uporem: – Pozwólcie nam krzyczeć! Co nam więcej zostało? Tylko krzyczeć, krzyczeć na całe gardło z bólu, wstrętu, rozpaczy i nienawiści. Krzyczeć! Krzyczeć do obłędu! Coście z nami zrobili? Kto wam na to pozwolił?
>
> Kobieta w białym czystym płaszczu odwróciła się i odeszła szybko wzdłuż toru.
>
> Młody żołnierz opadł na nosze i oddychał ciężko. Siostry rzuciły się do wagonów usuwać innych rannych.
>
> Magdalena stała opodal, nie mogąc ruszyć się z miejsca.
>
> – Lasst uns schreien! – szepnęła. Tak, to były jej własne słowa, wypowiedziane w chwili, gdy niemieckie zwycięstwa wykluczały możliwość odwrócenia sytuacji. Teraz usłyszała je z ust niemieckiego żołnierza. Podeszła do niego i widząc, że nikt nie zwraca na nią uwagi, uklękła przy noszach.
>
> – Lasst uns schreien! – powtórzyła.

- Autor: [Stanisława Fleszarowa-Muskat](https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat.md)
- Książka: [Pozwólcie nam krzyczeć](https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat/pozwolcie-nam-krzyczec.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Pozw%C3%B3lcie_nam_krzycze%C4%87) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat/pozwolcie-nam-krzyczec/magdalena-poszla-w-te-strone

## Więcej z tej książki

> Pory roku są największymi rewolucjami świata. Jakże inni byliby ludzie, mając nadzieję na coroczne zakwitanie.

s. 398 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat/pozwolcie-nam-krzyczec/pory-roku-sa-najwiekszymi.md)

> Ale płacz kobiecy zawsze go wzruszał, przestawał wtedy myśleć, stawał się gąbką osuszającą łzy i zdolny był do wszelkich niedorzeczności.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat/pozwolcie-nam-krzyczec/ale-placz-kobiecy.md)

> – Dlaczego się śmiejesz? – Spytał stłumionych głosem.
>
> – Dlatego, że nie płaczę. Dlatego, że nie mogę płakać. Są dwie możliwości w naszym życiu: śmiech albo płacz. A ja się śmieje, bo jest mi z tobą dobrze.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat/pozwolcie-nam-krzyczec/dlaczego-sie-smiejesz.md)
