# Cytat — Stanisława Fleszarowa-Muskat, Pozwólcie nam krzyczeć

> – Dlaczego się śmiejesz? – Spytał stłumionych głosem.
>
> – Dlatego, że nie płaczę. Dlatego, że nie mogę płakać. Są dwie możliwości w naszym życiu: śmiech albo płacz. A ja się śmieje, bo jest mi z tobą dobrze.

- Autor: [Stanisława Fleszarowa-Muskat](https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat.md)
- Książka: [Pozwólcie nam krzyczeć](https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat/pozwolcie-nam-krzyczec.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Pozw%C3%B3lcie_nam_krzycze%C4%87) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat/pozwolcie-nam-krzyczec/dlaczego-sie-smiejesz

## Więcej z tej książki

> Pory roku są największymi rewolucjami świata. Jakże inni byliby ludzie, mając nadzieję na coroczne zakwitanie.

s. 398 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat/pozwolcie-nam-krzyczec/pory-roku-sa-najwiekszymi.md)

> Ale płacz kobiecy zawsze go wzruszał, przestawał wtedy myśleć, stawał się gąbką osuszającą łzy i zdolny był do wszelkich niedorzeczności.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat/pozwolcie-nam-krzyczec/ale-placz-kobiecy.md)

> – Och, nie bądź nudny, Gaston.
>
> – Nie bądź nudny, Gaston – powtórzył Dominique.
>
> On jeden w tym kącie pokoju słyszał i rozumiał rozmowę, którą prowadzili. Z mściwą satysfakcją śledził nieudane zaloty Gaszona. Zazdrościł mu. Urody, wdzięku, wykształcenia. W zazdrości odnajdował Dominique iskierki głuchego żalu, którego doznawał, ilekroć przed jego dziecinną ciekawością zatrzaskiwały się ciężkie furty troskliwie pielęgnowanych ogrodów. Biegały w nich szczęśliwe dzieci, a Gaston – Dominique był tego nieomal pewny – musiał być w ich gronie. W Paryżu czy w Bordeaux, (…) lub w jakimkolwiek innym mieście. Z poruszania się po żwirowanych alejkach, z gonitwy za wesołą piłką, która nigdy nie wpadała do śmietnika, że spacerowania po wielkomiejskich bulwarach w nieskazitelnie skrojonym ubraniu pochodził właśnie ów nieodparty wdzięk ciała, najbardziej pewna lokata kapitału, od której teraz odbierał odsetki odwracając ku Magdalenie głowę ruchem tak miękkim i tkliwym, że w Dominique’u serce zamarło ze smutnego zachwytu.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislawa-fleszarowa-muskat/pozwolcie-nam-krzyczec/och-nie-badz.md)
