# Porwanie Baltazara Gąbki

- Autor: [Stanisław Pagaczewski](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski.md)
- Liczba cytatów: 46
- Strona książki: https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki

## Cytaty

> – Proszę, oto dwie puszki landrynek.
>
> – Ile płacę?
>
> – Dwadzieścia zieleńców i trzydzieści pięć błotniaków.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/prosze-oto-dwie.md)

> (…) po kilku krokach zauważył wbity w ziemię patyk, do którego przyczepiona była jakaś kartka. Zbliżywszy się, odczytał znajdującą się na niej informację:
>
> Między dwunastą a drugą po południu nie budzić, bo śpię.
>
> Nieco dalej znajdowała się druga tabliczka:
>
> Nudziarzom, krzykaczom i poborcom podatkowym wstęp surowo wzbroniony. (…)
>
> Na trzeciej tablicy nasi podróżni przeczytali następujący tekst, wypisany drukowanymi literami:
>
> PRZYPADKOWY PRZECHODNIU! JEŻELI MYŚLISZ, ŻE POCZĘSTUJĘ CIĘ WINEM – JESTEŚ W GRUBYM BŁĘDZIE. I DLA GOŚCI, I DLA SIEBIE MAM WYŁĄCZNIE MLEKO. MOŻE BYĆ KWAŚNE.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/po-kilku-krokach.md)

> – Zestarzałem się trochę – rzekł Smok ze smutkiem w głosie. – To straszne, ale najlepiej czuję się w pantoflach i szlafroku.
>
> Krak zamachał rękami, jakby się opędzał przed rojem pszczół.
>
> – Nie mów tak – zawołał. – Jesteś nieśmiertelny, więc nie ma mowy o starzeniu się!
>
> – Zrobiłem się także smakoszem – powiedział Smok – i bardzo sobie cenię regularne posiłki.
>
> – Przydzielę ci kucharza, który będzie dbał o twój żołądek.
>
> – Ponadto obawiam się, że w krainie Deszczowców mógłbym się nabawić kataru – ciągnął Smok, zdając sobie jednak sprawę z tego, że jest to argument niepoważny.
>
> – Mój drogi. Cóż znaczy katar w porównaniu z zasługą wobec historii? Będziesz bohaterem narodowym.
>
> – Kichający bohater to niezbyt ładny widok – uśmiechnął się Smok.
>
> – Bohaterom wybacza się wiele wad gorszych od chronicznego kataru. Jestem gotów przydzielić ci mego nadwornego medyka, który będzie dbał o twój organ powonienia.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/zestarzalem-sie-troche.md)

> Smok dodał gazu. Samochód pomknął ze wzrastającą szybkością. Żaden z jego pasażerów nie zauważył małego człowieczka w zielonej pelerynie, który skrył się za pniem jednego z drzew. Człowieczek ten spoglądał przez chwilę na oddalający się samochód, następnie zaś usiadł w rowie i wyjąwszy spod peleryny maleńką krótkofalówkę rozpoczął nadawanie komunikatu:
>
> „Uwaga, Zenobia. Mówi X-51. Mówi X-51. Ekspedycja wyruszyła samochodem ze znakiem rejestracyjnym GK 24568. Trzech pasażerów. Przy kierownicy Smok. Co robić? Przechodzę na odbiór”.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/smok-dodal-gazu.md)

> Wojna jest strasznym nieszczęściem zarówno dla napadniętego, jak i napadającego.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/wojna-jest-strasznym.md)

> Po chwili nowy podróżny znalazł się w izbie jadalnej.
>
> – Szlachetni panowie – powiedział kłaniając się na wszystkie strony. Pozwólcie, że się przedstawię. Jestem wędrownym astrologiem, rodem z dalekiej Espanioli i nazywam się Don Pedro de Pommidore. Przez dwa „em”!
>
> – Bardzo nam miło – rzekł Smok w imieniu zebranych. – Prosimy na mleczko. Przez jedno „em”!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/po-chwili-nowy.md)

> Smok poczuł, iż łapa poczyna go swędzić. Opanował się jednak (…).

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/smok-poczul-iz-lapa.md)

> Od niepamiętnych czasów istnieje tu niski budynek, zbudowany z granitu i pokryty gontem. Mieści się w nim oberża „Pod Wesołym Karakonem”. Nazwę tę wymyślił zapewne jakiś podróżny, chcąc wprowadzić nieco wesołości do krajobrazu raczej smutnego, a nawet ponurego.
>
> W otoczeniu oberży nie rośnie bowiem ani jedno drzewo, trawa zaś znajduje się jedynie w ogródku, pielęgnowanym przez oberżystę. Wokoło sterczą nagie skały, a w ich załomach bielą się płaty śniegu i lodu.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/od-niepamietnych-czasow.md)

> – Szukam profesora Gąbki i jego towarzysza.
>
> – Jakim prawem?
>
> – Ludzkim prawem – rzekł Smok. – Są w niebezpieczeństwie i należy się im pomoc.
>
> – Nic im nie grozi – zaśmiał się Wir-Siąpawiica. – Są tak dobrze zabezpieczeni, że włos z głowy spaść im nie może, chyba razem z głową, ha, ha!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/szukam-profesora-gabki.md)

> Zbliża się godzina 4.35. Spojrzenia obecnych kierują się ku wejściu do Smoczej Jamy. Za chwilę ukaże się w nim Smok Wawelski w towarzystwie księcia Kraka oraz dwóch towarzyszy podróży: nadwornego medyka Jego Książęcej Mości, imć pana Tomasza Koyota, oraz nadwornego Kuchmistrza, imć pana Bartłomieja Bartoliniego, rodem z Włoch, posiadacza wielu orderów i odznaczeń kulinarnych.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/zbliza-sie-godzina.md)

> Porządni ludzie nie spacerują po nocy, tylko śpią.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/porzadni-ludzie-nie.md)

> Przykładam dużą wagę do estetycznego wychowania swych ludzi. Nic tak nie uszlachetnia jak kontakt z piękną przyrodą. Tego samego zdania jest sławny angielski filozof John Ruskin.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/przykladam-duza-wage.md)

> Żeby was pokręciło – pomyślał profesor i ze złością wyłączył radio. – Żeby was pokręciło.
>
> W tej samej chwili przypomniał sobie, że w owym kraju dolegliwości reumatyczne uważane są za oznakę świetnego zdrowia, toteż zmienił swe życzenie i westchnął:
>
> – Żeby was wysuszyło. Żebyście się opalili na brązowo.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/zeby-was-pokrecilo.md)

> – Psiogłowcy żyją w jaskiniach skalnych – wyjaśniał Smok towarzyszom. – Nie budują domów ani tym bardziej miast. To bardzo prymitywne plemię. Żywią się trawą, grzybami i korą z drzew. Nie posiadają literatury ani malarstwa. Technika znajduje się u nich w opłakanym stanie. Jedyne urządzenie techniczne, jakie znają – to wóz na dwóch kołach, zaprzężony w niedźwiedzia lub osła. Odznaczają się jednak zamiłowaniem do rozmyślania na tematy nie związane z życiem praktycznym.
>
> – Czy oni naprawdę mają psie głowy? – zapytał mistrz Bartolini głosem zdradzającym lekki niepokój.
>
> Smok pokiwał głową.
>
> – Oczywiście. Ale to nic groźnego, można się przyzwyczaić.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/psioglowcy-zyja-w-jaskiniach.md)

> Wstydziłbyś się rozmawiać z osłem (…).

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/wstydzilbys-sie-rozmawiac.md)

> Weszło więc w zwyczaj, że podróżni udający się w, tej strony zaopatrywali się w broń przeciwko rozbójnikom. Ulubionym jej rodzajem był proszek do kichania. Napadnięci obsypywali nim zbójców, którzy natychmiast zaczynali kichać i ciskali na ziemię swe maczugi, aby wydobyć z kieszeni chusteczki do nosa. Na tę chwilę czekały właśnie biedne ofiary napaści i zmykały ile sił w nogach.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/weszlo-wiec-w-zwyczaj.md)

> Wszystko dobre, co mokre (…).

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/wszystko-dobre-co-mokre.md)

> W krótkim czasie podróżni znaleźli się nad brzegiem rzeki.
>
> Stała tu tablica opatrzona następującym napisem:
>
> „Drogi Przyjacielu. Oto dotarłeś do granicy mego księstwa i wkrótce przekroczysz ją, aby wejść na terytorium Krainy Psiogłowców. Jeśli w mym kraju spotkała cię jakaś przykrość – to wybacz nam – i przyjedź raz jeszcze, abyśmy mogli naprawić nasze błędy. Szczęśliwej podróży”.
>
> Pod tym grzecznym tekstem widniał podpis księcia Kraka oraz wizerunek jego Wielkoksiążęcej Pieczęci.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/w-krotkim-czasie.md)

> Królowie Słonecji pragnęli uszczęśliwiać swój naród, nie pytając go wcale o zgodę. Nie ma nic gorszego nad uszczęśliwianie ludzi wbrew ich woli…

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/krolowie-slonecji-pragneli.md)

> Na wysokiej i stromej skale, tuż pod jej szczytem, jakiś człowiek rozpaczliwie wymachiwał rękami. Nastawiwszy dobrze szkła lornetki, Smok stwierdził, że wisi on nad przepaścią, zaczepiony ubraniem o konar drzewa. (…)
>
> – Już nic panu nie grozi – zawołał Smok. – Może pan spadać spokojnie.
>
> – Łatwo powiedzieć, ale trudniej wykonać – krzyknął wisielec. – Nie mogę się odczepić.
>
> – Widocznie jeszcze nie dojrzał – rzekł starszy z Psiogłowców.
>
> – Jeszcze dwa, trzy dni takiej słonecznej pogody, a dojrzeje – odparł na to młodszy.
>
> – Mógłbym ci przyznać rację – rzekł znów starszy Psiogłowiec – gdyby chodziło o jabłko albo nawet o gruszkę. Ale to jest, zdaje się, człowiek. (…) ludzie dojrzewają znacznie wolniej niż owoce.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/na-wysokiej-i-stromej.md)

> Gdyby takich zbójców na świecie przybyło,
>
> Wtedy by się wszystkim bardzo miło żyło,
>
> A książęca milicja zamiast im psuć szyki,
>
> Mogłaby dzieci bawić i pisać wierszyki.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/gdyby-takich-zbojcow.md)

> (…) jestem Smokiem Przepadającym za Gęsiną.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/jestem-smokiem-przepadajacym.md)

> Nie kłóćcie się, moi drodzy. To źle wpływa na apetyt.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/nie-kloccie-sie.md)

> Jesteśmy w górach, a górskie powietrze sprzyja dobremu apetytowi, istnieje mądre dzieło na ten temat, napisane przez magistra Janka z Zabierzowa. Stara to wprawdzie książka, ma już ponad sto lat, ale niezwykle mądra.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/jestesmy-w-gorach.md)

> – Dobranoc – mruknęło coś od strony łóżka Bartoliniego.
>
> – Dobranoc – wyziewnął z siebie doktor Koyot, obrócił się na prawy bok i chrapnął.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/dobranoc-mruknelo-cos.md)

> Każdy astrolog jest trochę dziwakiem.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/kazdy-astrolog-jest.md)

> – Co za kraj – szepnął do siebie. – Ani kropli deszczu od piętnastu godzin!
>
> Stwierdziwszy, że nikt go nie widzi, wyjął z kieszeni płaszcza gumowy woreczek napełniony wodą i polał sobie głowę wraz z ramionami.
>
> – No, już mi trochę lepiej – pomyślał. – A teraz w drogę!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/co-za-kraj.md)

> Wiesz dobrze, że od czasu ostatniej wyprawy do Kraju Smutnego Kaktusa postanowiłem zerwać z podróżami i poświęcić się dokonywaniu wynalazków. Jestem właśnie na najlepszej drodze do skonstruowania zdalnie sterowanej i niezwykle ekonomicznej polewaczki.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/wiesz-dobrze-ze-od-czasu.md)

> (…) słyszałem, że Deszczowcy większą część życia spędzają w basenach wypełnionych deszczówką.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/slyszalem-ze-deszczowcy.md)

> Dowódca bandy otarł łzą z oka.
>
> – Wiem, że wyglądamy okropnie – powiedział ze smutkiem – ale weź pod uwagę, że jesteśmy kawalerami i nie mamy nikogo, kto by mógł dbać o nasz wygląd. Najwięcej kłopotów przysparzają nam pourywane guziki. Cerowanie skarpetek to także problem dużej wagi, nie mówiąc już a prasowaniu koszul. Jesteśmy pionierami nowego typu zbójnika, musimy więc ponosić pewne konsekwencje. Podróżny, napotkany przez nas na drodze, nie może odjechać z pustymi rękoma. Obdarowujemy każdego, czy chce, czy nie chce. Chodzi nam o reklamę. W ten sposób, prędzej czy później, książę Krak dowie się o naszej działalności i być może, przydzieli nam jakąś skromną subwencję ze skarbu państwa. Przeznaczę ją w pierwszym rzędzie na zakup większej ilości guzików i agrafek.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/dowodca-bandy-otarl.md)

> Bardzo, bardzo dawno temu Smok Wawelski był dość dziki. Wtedy pożerał ludziom krowy, owce, barany, a nawet kury i kaczki. Szkody czynił wielkie, więc pewien szewc imieniem Skuba postanowił go zgładzić. W tym celu podrzucił mu barana nadzianego jakimiś paskudnymi przysmakami w postaci smoły, siarki, pieprzu, papryki i tłuczonego szkła. Smok barana zjadł i strasznie się po tym przechorował. Takie miał pragnienie, że wypił wodę z Wisły i okolicznych stawów. Jego ryki było słychać aż do Puszczy Niepołomickiej, która daleko za grodem Kraka leży. Ale wyzdrowiał i odtąd nie bierze do pyska ani kawałka mięsa. Zmienił się tak, że ludzie go polubili. Z biegiem lat począł się ubierać na wzór ludzki, a także bardzo szybko nauczył się ludzkiej mowy.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/bardzo-bardzo-dawno.md)

> Gdybyśmy mieli oceniać ludzi na podstawie ich ulubionych potraw, musielibyśmy twierdzić, że nasz książę jest narodowości węgierskiej, ponieważ przepada za gulaszem z papryką.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/gdybysmy-mieli-oceniac.md)

> Cisza panowała tak wielka, że Smok słyszał uderzenia własnego serca. Pomyślał więc sobie:
>
> – Oto czas na pisanie wierszy.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/cisza-panowala-tak.md)

> Książę usiadł więc na stole i zaraz począł machać nogami jak mały chłopiec. W mieszkaniu Smoka czuł się młodszy o trzydzieści lat i chętnie zapominał o swej książęcej godności. Żeby już nic nie brakowało mu do szczęścia, wyjął z kieszeni dwa lizaki. Jednym poczęstował Smoka, drugi włożył sobie do ust z wyrazem niewysłowionej błogości.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/ksiaze-usiadl-wiec.md)

> Najchętniej napiłbym się gorącego mleka. To bardzo zdrowe i pożywne.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/najchetniej-napilbym-sie.md)

> Głupcy są często bardzo niebezpieczni (…).

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/glupcy-sa-czesto.md)

> O ile mi wiadomo, Deszczowcy uważają siebie za normalnych, a nas traktują jak gorszy gatunek ludzi.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/o-ile-mi-wiadomo.md)

> Przyszedł do mnie czcigodny Hipolit Gąbka, właściciel znanej ci gospody „Pod Trzema Gwiżdżącymi Kotami” przy ulicy Poczciwych Flisaków, brat słynnego uczonego, Baltazara Gąbki, autora wielu rozpraw z dziedziny biologii, a zwłaszcza cennej pracy o zakończeniach nerwowych w pysku ślimaka winniczka. (…). Pięć lat temu wybrał się do Krainy Deszczowców, aby zebrać nowe obserwacje do pracy na temat rozwoju poczucia wspólnoty u żab latających Rhacophorus reinwardti Boże. Kraina Deszczowców ma odpowiednie warunki naturalne do studiowania tego zagadnienia. Żab jest tam znacznie więcej niż ludzi.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/przyszedl-do-mnie.md)

> – Dobranoc, mój drogi – odparł Baltazar. – Pamiętaj, że przed powzięciem jakiejkolwiek ważnej decyzji należy się przespać.
>
> Świat byłby znacznie szczęśliwszy, gdyby różni władcy kierowali się tą zasadą.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/dobranoc-moj-drogi.md)

> Na progu Jamy stanął książę Krak.
>
> – Halo, stary – powiedział do Smoka. – Pracujesz?
>
> – A która godzina? – zapytał Smok.
>
> Krak spojrzał na zegarek marki „błonie”, w którego bransoletę wetknięta była pąsowa róża.
>
> – … Tam na błoniu błyszczy kwiecie… – zanucił książę, zgodnie ze swym zamiłowaniem do ludowych piosenek, i poważniejąc odparł:
>
> – Jedenasta trzydzieści dwie. Jedenasta trzydzieści dwie. Jede…
>
> – Dziękuję – powiedział Smok. – To znaczy, że pracuję. Mój rozkład zajęć przewiduje pracę od ósmej rano do dwunastej w południe.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/na-progu-jamy.md)

> Kto pije piwo, ten chodzi krzywo (…).

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/kto-pije-piwo.md)

> Książę Krak zdjął koronę i z rozpaczy wydarł sobie garść włosów.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/ksiaze-krak-zdjal.md)

> Dwa duże owczarki – Zagryź i Uduś – leżały obok nich na trawie (…).

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/dwa-duze-owczarki.md)

> Jakiś grubas wlazł do beczki z wodą i wystawiwszy z niej samą głowę recytował wiersz narodowego poety, pana Izydora Wodoleja, pt. „Ulewa”. Utwór ten zaczynał się od słów znanych już każdemu dziecku chodzącemu do przedszkola:
>
> Chlup, chlup, chlup, Od kołyski aż po grób…
>
> Wtedy profesor Gąbka przypomniał sobie fragment pięknego wiersza pióra Smoka Wawelskiego:
>
> Idę pomalować swe serce słoneczną pozłotą.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/jakis-grubas-wlazl.md)

> Figa z twoich pomysłów, o ty, Najsuchszy z panujących!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/figa-z-twoich.md)

> – Co was jednak skłania do owej filantropijnej działalności?
>
> – Czysta fantazja – odparł Starszy Zbójca. – Jeżeli dzisiejszym poetom wolno pisać wiersze bez rymu i rytmu, to dlaczego zbójca nie miałby obdarowywać napadniętego? Jesteśmy po prostu antyzbójami, to cała tajemnica.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/porwanie-baltazara-gabki/co-was-jednak.md)
