# Cytat — Stanisław Pagaczewski, Misja profesora Gąbki

> Marcin Lebioda od dziecka bowiem marzył o dalekich podróżach. (…) może zostałby kiedyś odkrywcą nieznanych lądów, gdyby nie małżeństwo z Katarzyną, która ubzdurała sobie, że jej mąż koniecznie musi być zbójem. Aby się nie narażać na gniew małżonki, Marcin od lat udawał krwiożerczego rozbójnika, choć (…) wolałby zarabiać na życie rąbaniem drzewa lub hodowlą pszczół. Ażeby wilk był syty i owca cała, Lebioda kupował czasem od wędrownych handlarzy jakiś drobiazg, płacąc zań uzbieranymi w lesie grzybami lub poziomkami. Pani Katarzyna, przekonana, że wszystkie te przedmioty pochodzą z rabunku, spacerowała po wsi dumna jak paw i spoglądała z góry na kobiety, których mężowie byli tylko zwykłymi rolnikami lub bartnikami…

- Autor: [Stanisław Pagaczewski](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski.md)
- Książka: [Misja profesora Gąbki](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/misja-profesora-gabki.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Misja_profesora_G%C4%85bki#Pozosta%C5%82e_cytaty) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/misja-profesora-gabki/marcin-lebioda-od-dziecka

## Więcej z tej książki

> W kramie dziwów dziś sprzedaję: sprzed pierwszej wojny tramwaje, mrożone dowcipy (spod lady), mydło o zapachu czekolady, nożyczki, które niczego nie przetną, dym unoszący się nad Etną, nocną ciszę na Saharze, staroświeckie kałamarze, grzane lody, szczypce raków, puste domki dla ślimaków, śpiew słowika i syk węża, trzask oklasków, szczęk oręża, mróz na wagę, rosę w kroplach, śnieżną watę, cukier w soplach, sztuczne nosy do kichania, dobre noty z zachowania, wybór wielki i bogaty za gotówkę i na raty!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/misja-profesora-gabki/w-kramie-dziwow.md)

> Z oczu Marcina trysnęły łzy. Na ich widok, Smok poczuł, że w piersi, zamiast serca, ma jajko na miękko.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/misja-profesora-gabki/z-oczu-marcina.md)

> – Warto pamiętać o tym, że i ludzie używają często słów, z których znaczenia nie zdają sobie sprawy. (…)
>
> – Uwaga zupełnie słuszna. Na przykład moja Pelasia używa często słowa „indolencja”, sądząc, iż jest to imię patronki od bólu zębów.
>
> – O tak! – zawołał radośnie Marcin Lebioda. – A moja Kasieńka często mówi „kolacja”, choć ma na myśli kawałek suchego chleba i szklankę wody.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-pagaczewski/misja-profesora-gabki/warto-pamietac-o-tym.md)
