# Cytat — Stanisław Ignacy Witkiewicz, Pożegnanie jesieni

> (…) umiała mówić rzeczy zdolne przewrócić mózg do góry nogami, czyniąc z niego tylko jakiś nędzny nowotwór na organach płciowych (…)

- Autor: [Stanisław Ignacy Witkiewicz](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-ignacy-witkiewicz.md)
- Książka: [Pożegnanie jesieni](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-ignacy-witkiewicz/pozegnanie-jesieni.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Po%C5%BCegnanie_jesieni) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-ignacy-witkiewicz/pozegnanie-jesieni/umiala-mowic-rzeczy

## Więcej z tej książki

> Żadna, nawet największa miłość do kobiety, pokonania tej samotności dać nie może. Z kobietą można się zniszczyć, albo spospolicieć i zmarnieć, albo co najwyżej żyć tym normalnym życiem pracującego w społecznej maszynie automatu. Może najlepiej w łeb sobie palnąć od razu.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-ignacy-witkiewicz/pozegnanie-jesieni/zadna-nawet-najwieksza.md)

> Zdrada kobiety jest zupełnie czymś innym niż zdrada mężczyzny. My wkładamy tylko to w tamto, one wkładają w to (w co?) uczucie.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-ignacy-witkiewicz/pozegnanie-jesieni/zdrada-kobiety-jest.md)

> W tej chwili z przyjemnością zbiłby ją batem do krwi. „Anielskie bydlątko, czysty duszek. Boże! — za co ja kocham tak okropnie ten kawałek anemicznego mięsa z zielonemi oczkami“ — jęknął prawie i w tej samej chwili ujrzał tuż przed sobą błękitne, ukośne oczy Heli i krwawe, nagle napęczniałe, szerokie jej usta.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/stanislaw-ignacy-witkiewicz/pozegnanie-jesieni/w-tej-chwili.md)
