# Cytat — Sam Pivnik, Ocalały

> Moll był przed wojną architektem krajobrazu i ogrodnikiem. Myślę, że zajmował się tym trochę w Auschwitz, zanim zaczęło się masowe ludobójstwo, a jego specjalizacją stały się komory gazowe. Lubił oglądać mecze piłkarskie i w niedzielne popołudnia – kiedy naprawdę mieliśmy trochę wolnego – organizowaliśmy drużyny i kopaliśmy piłkę. Podejrzewam, że chodziło raczej o rozrywkę dla cywilów pracujących w kopalni, bo oni mieli lepsze wyżywienie i więcej energii od nas, ale ja też grałem, bo kopanie piłki w jakiś sposób dawało namiastkę normalnego życia.

- Autor: [Sam Pivnik](https://www.zielonecytaty.pl/sam-pivnik.md)
- Książka: [Ocalały](https://www.zielonecytaty.pl/sam-pivnik/ocalaly.md)
- Strona: 164
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Sam_Pivnik#Ocala%C5%82y_(2012)) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/sam-pivnik/ocalaly/moll-byl-przed

## Więcej z tej książki

> Po zupie obowiązkowo szliśmy do latryny i umywalni. Układ pokarmowy musiał przystosować się do tego rytmu, bo w nocy nie było gdzie załatwić naturalnej potrzeby, chyba że na pryczy – ale lepiej nie myśleć o konsekwencjach takiego wybryku.

s. 118 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/sam-pivnik/ocalaly/po-zupie-obowiazkowo.md)

> Musiałem się z tego wszystkiego otrząsnąć. Teraz w Będzinie nie było ani jednego rabina, ani jednego sztybla, ani jednej synagogi. Ktoś zrobił mi zdjęcie, jak stałem przed swoim dawnym domem. Cienie późnego popołudnia kładły się w poprzek podwórza, ale na fotografii nie widać łez płynących po moich policzkach.

s. 298 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/sam-pivnik/ocalaly/musialem-sie-z-tego.md)

> Nigdy nie byłem człowiekiem szczególnie religijnym. Jako nieopierzony szesnastolatek, którego bar micwa odbyła się po kryjomu w kuchni, nie potrafiłem podzielać żarliwych przekonań ojca. Modliłem się z nim codziennie, dlatego że tego ode mnie oczekiwano, Teraz patrzyłem na tych rozmodlonych mężczyzn. Ich poszarzałe twarze, skryte pod kapeluszami, były pełne przerażenia, ale oczy jaśniały optymizmem, jakby recytowane wersy przynosiły im ukojenie. Oni wiedzieli, że Bóg nam pomoże. Czyż nie obiecał tego już dawno? On znajdzie sposób, że da nam znak. Ale nie dał.

s. 88 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/sam-pivnik/ocalaly/nigdy-nie-bylem.md)
