# Cytat — René Goscinny, Mikołajek ma kłopoty

> – Brawo! – powiedział sprzedawca. – Nie dość, że jest pan skąpcem i głodzi rodzinę, to jeszcze znęca się pan nad tym biednym dzieckiem.
>
> – Niech pan lepiej pilnuje swojego nosa! – krzyknął tata. – Nie wymyśla się ludziom od skąpców, jak samemu jest się złodziejem!
>
> – Ja jestem złodziejem? – krzyknął sprzedawca. – Chce pan oberwać?
>
> I wziął do ręki flądrę.
>
> – To prawda powiedziała jakaś pani. – Dorsz, którego sprzedał mi pan przedwczoraj, był nieświeży.

- Autor: [René Goscinny](https://www.zielonecytaty.pl/rene-goscinny.md)
- Książka: [Mikołajek ma kłopoty](https://www.zielonecytaty.pl/rene-goscinny/mikolajek-ma-klopoty.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Miko%C5%82ajek_ma_k%C5%82opoty) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/rene-goscinny/mikolajek-ma-klopoty/brawo-powiedzial-sprzedawca

## Więcej z tej książki

> Mikołajek i inne chłopaki

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/rene-goscinny/mikolajek-ma-klopoty/mikolajek-i-inne.md)

> Nowe przygody Mikołajka

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/rene-goscinny/mikolajek-ma-klopoty/nowe-przygody-mikolajka.md)

> Euzebiusz obiecał Alcestowi, że postara się narysować trochę liści laurowych, a Alcest dał mu kawałek szynki ze swojej kanapki.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/rene-goscinny/mikolajek-ma-klopoty/euzebiusz-obiecal-alcestowi.md)
