# Cytat — Philip Kindred Dick, Radio Wolne Albemuth

> Moja kariera pisarska rozwijała się znakomicie. W 1963 moja książka Człowiek z Wysokiego Zamku uzyskała nagrodę Hugo za najlepszą powieść fantastycznonaukową roku. Traktowała o wyimaginowanym równoległym świecie, w którym Niemcy i Japonia wygrały drugą wojnę światową i podzieliły Stany Zjednoczone między siebie, ze strefą buforową pośrodku. Kilka innych moich powieści zostało dobrze przyjętych i doczekałem się rzetelnych komentarzy krytycznych na temat mojej twórczości, a zwłaszcza mojej naprawdę odjechanej powieści Trzy stygmaty Palmera Eldritcha opowiadającej o narkotycznych wizjach, których doświadczali bohaterowie zażywający psychodeliki. Była to moja pierwsza książka, w której pojawił się wątek narkotykowy, i wkrótce zyskałem reputację człowieka, który sam ma do czynienia z prochami. Ta zła sława przyczyniła się do znacznego wzrostu sprzedaży moich powieści, ale później odbiła mi się czkawką.

- Autor: [Philip Kindred Dick](https://www.zielonecytaty.pl/philip-kindred-dick.md)
- Książka: [Radio Wolne Albemuth](https://www.zielonecytaty.pl/philip-kindred-dick/radio-wolne-albemuth.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Philip_Kindred_Dick#Radio_Wolne_Albemuth_(1976)) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/philip-kindred-dick/radio-wolne-albemuth/moja-kariera-pisarska

## Więcej z tej książki

> Prawdziwe problemy związane z narkotykami zaczęły się po tym jak Harlan Ellison, w antologii zatytułowanej Dangerous Visions, napisał we wstępie do jednego z moich opowiadań, że „powstało pod wpływem LSD”, co oczywiście mijało się z prawdą. Chęć rozgłosu, która powodowała Harlanem, sprawiła, że miałem opinię ostrego ćpuna. W kolejnym wydaniu antologii pozwolono mi sprostować w posłowiu tę informację, lecz szkoda została już wyrządzona.

s. 62 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/philip-kindred-dick/radio-wolne-albemuth/prawdziwe-problemy-zwiazane.md)

> W moich książkach nigdy nie było i nigdy nie będzie żadnego „pronarkotykowego stanowiska” – odparłem z gniewem – Piszę o narkotykach i o braniu narkotyków, ale to nie znaczy, że jestem ich zwolennikiem. Inni ludzie piszą o przestępczości i przestępcach, ale nie czyni to z nich zwolenników przestępczości

s. 68 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/philip-kindred-dick/radio-wolne-albemuth/w-moich-ksiazkach.md)
