# Cytat — Paul Bowles, Dni. Dziennik z Tangeru 1987-1989

> Bertolucci doszedł do wniosku, iż powinienem pojawić się w niektórych scenach jego filmu. Nie bardzo rozumiem po co; podejrzewam, że to kaprys, z którego prędzej czy później zrezygnuje.

- Autor: [Paul Bowles](https://www.zielonecytaty.pl/paul-bowles.md)
- Książka: [Dni. Dziennik z Tangeru 1987-1989](https://www.zielonecytaty.pl/paul-bowles/dni-dziennik-z-tangeru-1987-1989.md)
- Strona: 144
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Paul_Bowles#Dni._Dziennik_z_Tangeru_1987%E2%80%931989.) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/paul-bowles/dni-dziennik-z-tangeru-1987-1989/bertolucci-doszedl-do-wniosku

## Więcej z tej książki

> Grupa około dwudziestu dziewcząt i kobiet idzie ulicą i wali w bębny; najwyraźniej zmierzają na jakieś wesele. Za nimi biegnie tuzin chłopaków, którzy obrzucają je kamieniami. Walka płci wcześnie się zaczyna.(Jednak nie szły na wesele; w tej chwili siedzą na pagórku naprzeciwko mojej sypialni).

s. 21 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/paul-bowles/dni-dziennik-z-tangeru-1987-1989/grupa-okolo-dwudziestu.md)

> Nawet jeżeli gatunek ludzki przetrwa kolejne sto lat, to mało prawdopodobne, by książka napisana w 1990 roku znaczyła cokolwiek dla kogoś, kto przypadkiem otworzy ją w roku 2090 – jeśli ten ktoś w ogóle będzie umiał czytać.

s. 15 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/paul-bowles/dni-dziennik-z-tangeru-1987-1989/nawet-jezeli-gatunek.md)

> Na wystawie sklepu indyjskiego na Boulvard Pasteur najbardziej idiotyczny gadżet roku: dezodorant w sztyfcie z wbudowanym kompasem.

s. 27 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/paul-bowles/dni-dziennik-z-tangeru-1987-1989/na-wystawie-sklepu.md)
