[...] w westchnieniu jest zawsze coś z ulgi, było to raczej jękliwe stęknięcie, głęboki, skargliwy dźwięk z… — Patrick Süskind

[...] w westchnieniu jest zawsze coś z ulgi, było to raczej jękliwe stęknięcie, głęboki, skargliwy dźwięk z głębi piersi, w którym mieszały się rozpacz i tęsknota za doznaniem ulgi.

s. 98