Tego najbardziej nie lubię u ludzi — zimnej ironii. To bardzo tchórzliwa postawa; wszystko można obśmiać… — Olga Tokarczuk
Tego najbardziej nie lubię u ludzi — zimnej ironii. To bardzo tchórzliwa postawa; wszystko można obśmiać, poniżyć, w nic się nigdy nie zaangażować, z niczym nie poczuć się związanym.
Więcej z tej książki
Gazetom zależy na tym, żeby utrzymywać nas w stanie ciągłego niepokoju, żeby kierować nasze emocje nie ku temu, czego naprawdę powinny dotyczyć.
Prawdę mówiąc, nigdy nie rozumiałam tego rozróżnienia między „kłusować” a „polować”. Jedno i drugie jest zabijaniem. Pierwsze skrytym i bezprawnym; drugie jawnym i w majestacie prawa.
Kto podzielił świat na bezużyteczne i pożyteczne, i jakim prawem? Czy oset nie ma prawa do życia albo Mysz, która zjada ziarno w magazynach, Pszczoły i Trutnie, chwasty i róże. Czyj to rozum odważył się na taki tupet, żeby sądzić, kto jest lepszy, a kto gorszy?

