[...] pomyślałam, że to coś, co odchodzi od ciała, zasysa za sobą kawał świata i że jakkolwiek byłoby dobre… — Olga Tokarczuk

[...] pomyślałam, że to coś, co odchodzi od ciała, zasysa za sobą kawał świata i że jakkolwiek byłoby dobre czy złe, winne czy nieskazitelne, zostawia po sobie wielkie nic.