— Gdybym tak chciała spisać swoje wspomnienia, to jak miałabym to zrobić? — mówiłam dosyć zmieszana. — Trzeba… — Olga Tokarczuk
— Gdybym tak chciała spisać swoje wspomnienia, to jak miałabym to zrobić? — mówiłam dosyć zmieszana.
— Trzeba siąść przy stole i zmusić się do pisania. Samo przyjdzie. Nie można cenzurować. Trzeba pisać wszystko, co przychodzi do głowy.
Więcej z tej książki
Gazetom zależy na tym, żeby utrzymywać nas w stanie ciągłego niepokoju, żeby kierować nasze emocje nie ku temu, czego naprawdę powinny dotyczyć.
Prawdę mówiąc, nigdy nie rozumiałam tego rozróżnienia między „kłusować” a „polować”. Jedno i drugie jest zabijaniem. Pierwsze skrytym i bezprawnym; drugie jawnym i w majestacie prawa.
Kto podzielił świat na bezużyteczne i pożyteczne, i jakim prawem? Czy oset nie ma prawa do życia albo Mysz, która zjada ziarno w magazynach, Pszczoły i Trutnie, chwasty i róże. Czyj to rozum odważył się na taki tupet, żeby sądzić, kto jest lepszy, a kto gorszy?

