# Cytat — Olga Tokarczuk, Moment niedźwiedzia

> Nasza komunikacja jest o tyle istotna i głęboka, o ile pozostaje wzajemną wymianą tego, co subiektywne, a więc nie do końca komunikowalne. (…) Tylko fikcja literacka jest w stanie opowiedzieć taki stan subiektywności człowieka (a zarazem jego pełni), tylko fikcja z jej możliwościami zbudowania całej osoby ma przewagę nad argumentami rozumu (a więc nad tradycyjną formą intelektualnego wykładu).

- Autor: [Olga Tokarczuk](https://www.zielonecytaty.pl/olga-tokarczuk.md)
- Książka: [Moment niedźwiedzia](https://www.zielonecytaty.pl/olga-tokarczuk/moment-niedzwiedzia.md)
- Strona: 40
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Olga_Tokarczuk#Moment_nied%C5%BAwiedzia) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/olga-tokarczuk/moment-niedzwiedzia/nasza-komunikacja-jest

## Więcej z tej książki

> Pokazać darkroom to dokonać rewelacji, odkryć to, co ukryte. I szybko wychodzi na wierzch dziwna dwuznaczność seksu. Podkreśla to swoista estetyka tych przestrzeni, która budzi trudną do powstrzymania pokusę dezynfekcji – kafelki na podłodze i ścianach, tapicerka ze skaju; coś pomiędzy łaźnią, rzeźnią i sklepem mięsnym. Skąd to? Dlaczego nie rajski ogród, arkadia, natura, alkowa?
>
> Skoro seks jest naturalny, dlaczego wydaje ma się taki nienaturalny, obcy, wstydliwy? Dlaczego wolimy darkroomy, a nie lightroomy? Postulowanie wyzwolenia seksualnego nie na wiele się przydało.

s. 72 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/olga-tokarczuk/moment-niedzwiedzia/pokazac-darkroom-to-dokonac.md)

> Wierzę, że uznawanie czegoś za oczywiste wcale nie wiąże się z kwestią faktów, lecz raczej umowy społecznej i przyzwyczajeń naszego umysłu, tym samym należy bardziej do dziedziny psychologii niż fizyki.

s. 13 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/olga-tokarczuk/moment-niedzwiedzia/wierze-ze-uznawanie.md)

> Widzimy więc te same rzeczy w inny sposób. Widzimy co innego i czasem bywa to bolesne. (…) Życie społeczne, kontakty z innymi, nauka, media, sztuka – to drobiazgowe, mozolnie uzgadniane „prawdy”. Całe epoki mają swoje „prawdy”, które po czasie rozsypują się w pył. Mają też swoje „prawdy” poszczególne jednostki; niektóre z nich aktualne przez całe życie, inne podlegają kolejnym weryfikacjom. (…) Subiektywne poczucie prawdy wiążę się zawsze z aktem oceny. Jest to świadomy akt woli – uznaję, że coś jest prawdziwe, i na dodatek przyjmuje konsekwencje tej oceny. To rodzaj dobrowolnego przykrojenia doświadczenia do pewnego wzoru. Jest to konieczne, o ile mamy żyć we wspólnym poznawczo i etycznie świecie.

s. 184 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/olga-tokarczuk/moment-niedzwiedzia/widzimy-wiec-te-same.md)
