# Cytat — Mordechaj Canin, Przez ruiny i zgliszcza. Podróż po stu zgładzonych gminach żydowskich w Polsce

> Myślałem, że po tym, jak pierwszy raz zobaczyłem zgładzone żydowskie miasteczko, nic już mną nie wstrząśnie. Bo ile razy może człowiekowi zastygnąć krew w żyłach? Ale kiedy przyjeżdżałem do kolejnego opustoszałego i zdewastowanego miasteczka, miałem to samo poczucie – że kończy się świat i że nie mam już siły patrzeć na tę wstrząsającą, tę bezbrzeżną pustkę po dawnym żydowskim świecie. A jednak za każdym razem budziła się we mnie elektryzująca ciekawość: może tylko tutaj, w Hrubieszowie i Lubartowie, jest tak pusto? Może w innych miastach Zagłada nie była całkowita? Czy to możliwe, by wycięto w pień, zgładzono gminę po gminie tak dokładnie, że nic nie zostało?
>
> Może ktoś się uratował?

- Autor: [Mordechaj Canin](https://www.zielonecytaty.pl/mordechaj-canin.md)
- Książka: [Przez ruiny i zgliszcza. Podróż po stu zgładzonych gminach żydowskich w Polsce](https://www.zielonecytaty.pl/mordechaj-canin/przez-ruiny-i-zgliszcza-podroz-po-stu-zgladzonych-gminach-zydowskich-w-polsce.md)
- Strona: 134
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Mordechaj_Canin#Przez_ruiny_i_zgliszcza) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/mordechaj-canin/przez-ruiny-i-zgliszcza-podroz-po-stu-zgladzonych-gminach-zydowskich-w-polsce/myslalem-ze-po-tym

## Więcej z tej książki

> Do Tarnowa dotarłem po odwiedzeniu miasteczek w okolicach Łomży i Białegostoku. Widziałem już samo dno piekła: doły Treblinki. Stałem więc przy pomniku poświęconym dwudziestu pięciu tysiącom tarnowskich świętych męczenników i już nic nie czułem.
>
> Blejwajs, tarnowski działacz społeczny, który przeżył zagładę swojej gminy od początku do końca, stał obok mnie i nie rozumiał, dlaczego nie jestem poruszony tym, co mi opowiada. I jak tu wytłumaczyć komuś, że do kubka nie można nalać więcej niż do pełna? Więcej się nie zmieści.

s. 420 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/mordechaj-canin/przez-ruiny-i-zgliszcza-podroz-po-stu-zgladzonych-gminach-zydowskich-w-polsce/do-tarnowa-dotarlem.md)

> Po ciężkich stratach można przez długie lata żyć ułudą, wierzyć, że rzeczywistość jest fikcją, a to, co się utraciło, żyje.

s. 318 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/mordechaj-canin/przez-ruiny-i-zgliszcza-podroz-po-stu-zgladzonych-gminach-zydowskich-w-polsce/po-ciezkich-stratach.md)

> Chcę zwrócić uwagę na charakterystyczny rys: Polacy nie lubią, kiedy o zagładzie Żydów i prześladowaniu Polaków mówi się jednym tchem. Czują się ofiarami prześladowań politycznych, Żydów zaś – ich zdaniem – Niemcy mordowali zwyczajnie, tak jak się tępi myszy. Były przypadki – opowiem o nich później – że Polacy nie pozwalali przyjmować Żydów kacetników do stowarzyszeń byłych więźniów obozów koncentracyjnych. Uzasadniano to właśnie tym, że Polaków prześladowano z powodów politycznych, podczas gdy Żydów niszczono biologicznie, jako niższą rasę.

s. 244 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/mordechaj-canin/przez-ruiny-i-zgliszcza-podroz-po-stu-zgladzonych-gminach-zydowskich-w-polsce/chce-zwrocic-uwage.md)
