# Cytat — Monika Szwaja, Zapiski stanu poważnego

> Nasza charakteryzatorka była jedyną znaną mi kobietą, która na widok Rocha nie dostawała miękkich kolan. Zapytałam ją kiedyś dlaczego.
>
> – A bo wiesz, Wikunia – odpowiedziała pogodnie – ja widziałam u niego pryszcze na czółku…
>
> – I co?!
>
> – I nic. Zapaćkałam mu korektorem, nic nie było widać.

- Autor: [Monika Szwaja](https://www.zielonecytaty.pl/monika-szwaja.md)
- Książka: [Zapiski stanu poważnego](https://www.zielonecytaty.pl/monika-szwaja/zapiski-stanu-powaznego.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Zapiski_stanu_powa%C5%BCnego#N) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/monika-szwaja/zapiski-stanu-powaznego/nasza-charakteryzatorka-byla

## Więcej z tej książki

> Taka jakaś wymogła blondaska. Miągwa makolągwa.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/monika-szwaja/zapiski-stanu-powaznego/taka-jakas-wymogla.md)

> – Wika, jaka kolacja, obiad jest. (…)
>
> – O której my te obiady jadamy… – westchnęłam. – Normalni ludzie jedzą obiad o pierwszej w południe, góra o drugiej…
>
> – Chyba w sanatorium – oburzyła się mama. – Normalni ludzie jedzą tak jak my, bo przedtem pracują ciężko.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/monika-szwaja/zapiski-stanu-powaznego/wika-jaka-kolacja.md)

> Wyglądam jak nieboszczka po reanimacji.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/monika-szwaja/zapiski-stanu-powaznego/wygladam-jak-nieboszczka.md)
