# Cytat — Mieczysław Jałowiecki, Na skraju Imperium i inne wspomnienia

> Którejś jesieni pojechałem z dziadkami do Kukuciszek na pogrzeb pana Horodyskiego.
>
> Był to cichy, słoneczny dzień. Po polach snuły się już pajęczyny, a drzewa stały nieruchomo w swej jesiennej krasie, z purpurą klonów i dębów, i z pozłotą brzóz.
>
> Narodu nagromadziła się wielka moc. Przyszli ludzie z sąsiednich parafii: z leśnych Łabonar, górzystych Tawrogin i z dalekich Łyngmian, a nawet aż spod Uciany i Owanty. Zjechali się też sąsiedzi i krewniacy zmarłego: przyjechali sędziwi bracia Bronisze i pan Kurmin ze Skuduciszek, i pan Butler z Sugint, i pan Stefan Jałowiecki z Jassan, i pan Romuald Malecki z Sidoryszek.
>
> Ksiądz skończył obrzędy, posypały się grudki ziemi na trumnę, zaczęto zasypywać dół.
>
> Jeden ze starszych panów przemówił w serdecznych słowach, wspominając życie i zasługi zmarłego, a białowąsy Wincenty Trykuń, gospodarz ze wsi Trykuny, powstaniec 63 roku, po litewsku opowiedział, jak to pan rotmistrz Horodyski ludziom pomagał i ratował ich w czasie powstania.
>
> Nad mogiłą umocowano wysoki krzyż z Męką Pańską, a poniżej zawieszono mały krzyżyk na czerwono-granatowej wstążeczce. Dziadek ze wzruszeniem pokazał mi ten krzyżyk, zaznaczając, że nazywa się Virtuti Militari i nadawany był w państwie polskim.
>
> – W państwie polskim? – zapytałem ze zdziwieniem.

- Autor: [Mieczysław Jałowiecki](https://www.zielonecytaty.pl/mieczyslaw-jalowiecki.md)
- Książka: [Na skraju Imperium i inne wspomnienia](https://www.zielonecytaty.pl/mieczyslaw-jalowiecki/na-skraju-imperium-i-inne-wspomnienia.md)
- Strona: 28
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Mieczys%C5%82aw_Ja%C5%82owiecki#Na_skraju_Imperium_i_inne_wspomnienia) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/mieczyslaw-jalowiecki/na-skraju-imperium-i-inne-wspomnienia/ktorejs-jesieni-pojechalem

## Więcej z tej książki

> Wyjeżdżałem z Rosji z uczuciem nienawiści. Nienawiść nie jest uczuciem chrześcijańskim, ale po tym, com widział, nagromadziło się w mojej duszy tyle nienawiści, że opuszczałem Rosję z psychiką człowieka, dla którego zabicie bolszewika mogło być przyjemnością. Oprócz idei zła nie mogłem się dopatrzyć w bolszewizmie niczego.

s. 379 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/mieczyslaw-jalowiecki/na-skraju-imperium-i-inne-wspomnienia/wyjezdzalem-z-rosji.md)

> Gdy zabrakło w Polsce autorytetu, to trzeba było sztucznie ten autorytet stworzyć. Użyto więc statysty, któremu pod patronatem pana Mościckiego dano w rękę buławę marszałkowską. Tą kukłą był generał Rydz-Śmigły. Jako żołnierz bił się dobrze w czasie wojny bolszewickiej, ale był inspirowany wolą Marszałka. Gdy Piłsudski zabrał do grobu całą moralną i ideową treść, Rydz-Śmigły stał się nieużytecznym już akcesorium ekwipunku osobistego Marszałka, nadającym się do upiększenia ściany Muzeum Wojska Polskiego.

s. 739 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/mieczyslaw-jalowiecki/na-skraju-imperium-i-inne-wspomnienia/gdy-zabraklo-w-polsce.md)

> Na miejsce BBWR-u pułkownik Adam Koc utworzył Obóz Zjednoczenia Narodowego zwany Ozonem. Ozon to bardzo aktywna odmiana tlenu, ale ozon z laboratorium Koca zapachem swym był raczej zbliżony do siarkowodoru.

s. 738 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/mieczyslaw-jalowiecki/na-skraju-imperium-i-inne-wspomnienia/na-miejsce-bbwr-u.md)
