# Odrobina fałszerstwa

- Autor: [Marta Obuch](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch.md)
- Liczba cytatów: 11
- Strona książki: https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa

## Cytaty

> To ma być garnitur? (…) Z komunii panu został?

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/to-ma-byc.md)

> W pewnym wieku człowiek spotyka albo wolnych kretynów, albo interesujących facetów z żonami (…). Ewentualnie narzeczonymi.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/w-pewnym-wieku.md)

> – Po jakiego… psa mu te podpisy?
>
> – Czemu psa?
>
> – Bo cholera zrobiła się banalna.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/po-jakiego-psa.md)

> – Zdecydowanie lubię sobie dogadzać. Sybarytyzm pełną gębą… Nawet nie myślę o kaloriach, po prostu ich, małych franc, nie ma w tej chwili na świecie.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/zdecydowanie-lubie-sobie.md)

> Zszokowany Filip zauważył, że jego żona miała pomalowane paznokcie. Nie do wiary! Jak Barbie! Na zdzirowaty róż!!!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/zszokowany-filip-zauwazyl.md)

> Natura powoli przestaje wyposażać faceta obowiązkowo w dwie lewe rączki.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/natura-powoli-przestaje.md)

> Jola uwielbiała facetów, nie mogła jednak zgodzić się z wykorzystywaniem kobiet w zagrodzie domowej.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/jola-uwielbiala-facetow.md)

> Im dalej w las, tym więcej drzew, a raczej pniaków…

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/im-dalej-w-las.md)

> Do Joli tymczasem dotarło, że chyba przesadziła z roztaczaniem kulinarnych wizji. Od jedzenia do seksu niebezpiecznie blisko!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/do-joli-tymczasem.md)

> Codziennie, oczywiście oprócz sobót i niedziel, w domu państwa Piechów, rano, punkt siódma, rozlegało się rozdzierające wycie krowy. Mućka darła się jak do dojenia, a najgorsza w rykach budzika była niewiadomego pochodzenia pretensja. To właśnie ona stawiała Alunię na nogi i kazała zamknąć rogaciźnie gębę. Następną w kolejności czynnością było zbudzenie małżonka, który dla odmiany nie reagował na wycie syren strażackich, ani tym bardziej na wycie bydła. Reagował jedynie na dziabanie w żebra. Więc Alunia najpierw budziła się sama, a potem dziabała. Aż do skutku.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/codziennie-oczywiscie-oprocz.md)

> Bywało, że ta jego „reszta potem” zamieniała się w „resztę nigdy”.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/marta-obuch/odrobina-falszerstwa/bywalo-ze-ta-jego.md)
