# Cudzoziemka

- Autor: [Maria Kuncewiczowa](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa.md)
- Liczba cytatów: 12
- Strona książki: https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka

## Cytaty

> Tak przyjemnie patrzeć na świat, kiedy serce dobre… Tak mało świata zaznałam.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/tak-przyjemnie-patrzec.md)

> Ani ambicja, ani sztuka, ani podróże, ani bogactwo – uśmiech jest niezbędny do życia. Taki uśmiech, który z sytego serca płynie.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/ani-ambicja-ani.md)

> Sens słowa nie zawsze jest ten sam, głupie słowo może nabrać nadludzkiej powagi, jeżeli padnie w chwili, która na nie czeka.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/sens-slowa-nie.md)

> Czy wiesz ty – zadała jeszcze jedno pytanie – że ze mną wszędzie tak? I zawsze? Że gdzie tylko ja ruszę się, wszędzie o mnie tak mówią: cudzoziemka?

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/czy-wiesz-ty-zadala.md)

> Warto żyć dla tych nieludzkich i nieboskich godzin.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/warto-zyc-dla.md)

> (…) smutne, smutne! Umierali, umierają, umierać będą. Wszystko jedno, gdzie, kiedy – umierać zawsze i wszędzie jest straszno! Myślałam, że w cudownym takim kraju, gdzie w końcu października wieczory lipcowe, gdzie na grobach siedzą i całują się, a w grobach – werwena… ja myślałam, że tutaj śmierć niestraszna! Ach, Władyś ty mój – straszna, wszędzie zawsze straszna dla człowieka, który urodził się i nie żył. Nie żył wcale! Rozumiesz ty – nie żył? (…) Władyś, jakże ja będę umierać, kiedy nie żyłam ja wcale?”

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/smutne-smutne-umierali.md)

> A kiedy pasażerowie wyszli z przedziału, ukląkł przed żoną, wpatrywał się w jej twarz, a ona zasłaniała się i błagała: „Nie patrz na mnie, znienawidzisz mnie za brzydotę”; a on przytrzymał jej ręce i powiedział: „Jedyna moja, piękno jest dla nieszczęśliwych, którzy nie kochają. Kocham ciebie, jestem szczęśliwy”… A ona popatrzyła na niego, takiego starszego, poważnego w tej kusej marynarce – i nie czuła już wrzodów, tylko płomień… i płakała ze szczęścia.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/a-kiedy-pasazerowie.md)

> Człowiek podły wszędzie, zawsze jest wolny.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/czlowiek-podly-wszedzie.md)

> Nad wszystko lubiła cierpieć z przyczyny srogości i tajemnic losu. W cierpieniu znajdowała prawo do gniewu. Łaski w rodzaju zdrowia, urody, powodzenia w pracy dźwigała niechętnie: obowiązywały do zgody z życiem. Natomiast miłość, śmierć, fatalizmy nie zawinione, nieodwracalne – lubiła czuć w sercu ich pazury. Mogła wtedy pomiatać rzeczywistością, wynosić się ponad porządek świata, bez reszty zamieszkiwać w muzyce.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/nad-wszystko-lubila.md)

> Przecież nie samotność przeznaczeniem człowieka! Czegoż więc koniecznie wydzierać się z tuzina?

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/przeciez-nie-samotnosc.md)

> Bóg zapomniał o ludziach, a ludzie o Bogu.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/bog-zapomnial-o-ludziach.md)

> Natomiast w natłoku spraw ludzkich Bóg wyglądał mizernie.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/maria-kuncewiczowa/cudzoziemka/natomiast-w-natloku.md)
