# Ania z Zielonego Wzgórza

- Autor: [Lucy Maud Montgomery](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery.md)
- Liczba cytatów: 17
- Strona książki: https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza

## Cytaty

> Wielkie rzeczy tego świata zawsze mają wpływ na rzeczy małe.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/wielkie-rzeczy-tego.md)

> Nienawiść to po prostu miłość, która zbłądziła z drogi.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/nienawisc-to-po-prostu.md)

> Podobno w górnym biegu przemykał się przez lasy zwinnie i szybko, kryjąc mroczne tajemnice...

s. 5 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/podobno-w-gornym.md)

> – Nie powinnaś tyle myśleć o swojej powierzchowności, Aniu. To nieładnie, że jesteś tak bardzo próżna.
>
> – Czy mogę być próżną wiedząc, że jestem strasznie brzydka? – zaprotestowała Ania. – Kocham piękno i cierpię, gdy patrząc w zwierciadło widzę swoją brzydotę. Doznaję wtedy wielkiej przykrości… zupełnie jak wówczas, kiedy patrzę na coś szkaradnego. Żal mi tego, co jest brzydkie.
>
> – Pięknym jest czyniący piękno – wyrecytowała Maryla.

s. 78 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/nie-powinnas-tyle.md)

> Gdyby Maryla oznajmiła, że Mateusz pojechał na dworzec, aby odebrać kangura przysłanego z Australii, zdumienie pani Małgorzaty pewnie nie byłoby większe.

s. 12 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/gdyby-maryla-oznajmila.md)

> Nieco „uznania” od czasu do czasu oddziałuje równie dodatnio, jak najrozumniejsza „wychowawcza uwaga”.

s. 192 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/nieco-uznania-od-czasu.md)

> Nie ma nic bardziej irytującego nad mężczyznę, który nie odpowiada… z wyjątkiem kobiety, która nie odpowiada.

s. 40 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/nie-ma-nic.md)

> (…) in Prince Edward island you are supposed to nod to all and sundry you meet on the road whether you know them or not. (ang.)

s. 15 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/in-prince-edward.md)

> Przecież już jak się coś sobie wyobraża, to się myśli o czymś najpiękniejszym.

s. 19 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/przeciez-juz-jak.md)

> Okupujemy bowiem pewną ceną wszystko, co zdobywamy lub otrzymujemy w życiu. Zaspokojenie cennych ambicji wymaga nakładu pracy, trzeba je czasem okupić niepokojem i samozaparciem, a nawet chwilami złamania.

s. 281 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/okupujemy-bowiem-pewna.md)

> – Czyż to nie cudownie, Marylo, że jutro następuje nowy dzień, w którym nie uczyniłam jeszcze żadnego głupstwa?
>
> – Jestem pewna, że popełnisz niejedno – rzekła Maryla. – Pod tym względem nikt ci nie dorówna.
>
> – Wiem o tym – przyznała Ania żałośnie. – Ale czy Maryla zauważyła u mnie ten pocieszający objaw? Nigdy dwukrotnie nie popełniam tego samego błędu!
>
> – Niewiele na tym zyskujesz, jeśli wymyślasz coraz to nowe.
>
> – Ależ Marylo. Chyba musi być granica dla błędów, jakie jedna osoba może uczynić, więc kiedy popełnię już wszystkie, musi przecież nastąpić koniec. Jest to stanowczo myśl bardzo pocieszająca.

s. 176 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/czyz-to-nie.md)

> – Ja się nie wtrącam, tylko mam własne zdanie o tej sprawie. A zdaniem moim, powinnaś pozwolić Ani wziąć udział w tej rozrywce.
>
> – Ty byś uważał, że powinnam jej pozwolić udać się na księżyc, gdyby miała ochotę na taką wycieczkę. Ręczę za to – odpowiedziała kwaśno Maryla.

s. 149 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/ja-sie-nie.md)

> Jakże to musi być przyjemnie, Marylo, być naprawdę dorosłym, jeśli tak przyjemnie jest być traktowaną jak dorosła.
>
> – Nic mi o tym nie wiadomo – rzekła Maryla z westchnieniem

s. 145 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/jakze-to-musi.md)

> Na Wyspie Księcia Edwarda bowiem panuje zwyczaj kłaniania się każdej spotkanej osobie, czy to znajomej, czy obcej.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/na-wyspie-ksiecia.md)

> – (…) słyszałaś, jak mówił: „Któż to jest to dziewczę na estradzie z takimi wspaniałymi tycjanowskimi włosami? Twarzyczkę tę pragnąłbym malować”. Oto masz, Aniu. Ale co to znaczy włosy tycjanowskie?
>
> – Przetłumaczone na nasz język znaczą po prostu rude – roześmiała się Ania.

s. 268 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/slyszalas-jak-mowil.md)

> Pięknym jest czyniący piękno (…).

s. 78 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/pieknym-jest-czyniacy.md)

> Najgorsze jednak z tych wyobrażonych rzeczy jest to, że przychodzi chwila, w której trzeba przerwać marzenie, a to bardzo boli…

s. 37 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucy-maud-montgomery/ania-z-zielonego-wzgorza/najgorsze-jednak-z-tych.md)
