# Cytat — Lucjan Kydryński, Marek i Wacek: Historia prawdziwa

> (...) nauka nie zając, a podróż do Stanów – może się już drugi raz nie przytrafić (...).

- Autor: [Lucjan Kydryński](https://www.zielonecytaty.pl/lucjan-kydrynski.md)
- Książka: [Marek i Wacek: Historia prawdziwa](https://www.zielonecytaty.pl/lucjan-kydrynski/marek-i-wacek-historia-prawdziwa.md)
- Strona: 26
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Lucjan_Kydry%C5%84ski#Marek_i_Wacek._Historia_prawdziwa_(1990)) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/lucjan-kydrynski/marek-i-wacek-historia-prawdziwa/nauka-nie-zajac

## Więcej z tej książki

> W Wyższej Szkole znajdowało się wprawdzie kilka sal z dwoma instrumentami, lecz grać na nich muzyki rozrywkowej (...) nie było wolno. Na szczęście, cudowny profesor [Zbigniew Drzewiecki] wykazał maksymalne zrozumienie dla ich [Marka i Wacka] zainteresowań i (...) poczucie humoru. Na (...) lekcji polecił im zagrać coś z ich wspólnego repertuaru, ubawił się ich muzycznymi dowcipami i oświadczył, że taką muzykę pozwala grać.(...) poprosił panią dziekan (...) o wydanie zezwolenia Markowi i Wackowi na opracowywanie ich dwufortepianowych parafraz na instrumentach uczelni. Był to bodaj pierwszy w dziejach tej szkoły wypadek, iż studentom oficjalnie zezwolono zarabiać muzyką rozrywkową!

s. 22 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucjan-kydrynski/marek-i-wacek-historia-prawdziwa/w-wyzszej-szkole.md)

> Wacek zwrócił się (...) do mnie z pytaniem, czy nie poprowadziłbym konferansjerki – (...) niestety, wyjeżdżałem wówczas za granicę, (...) poprosił o to samo Irenę Dziedzic. Opowiadał mi później (...), jakie afisze zastali po przyjeździe do Bydgoszczy: ogromnymi literami wypisano na nich nazwisko „Irena Dziedzic”, a pod nim drobnym maczkiem dodając: „zaprasza na występ duetu Kisielewski-Tomaszewski”... Trudno, pani Irena miała już nazwisko, a oni jeszcze nie (...).

s. 23 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucjan-kydrynski/marek-i-wacek-historia-prawdziwa/wacek-zwrocil-sie.md)

> W zasadzie niczego nie spisywali nutami – wszystko mieli w głowach i... na taśmach magnetofonowych, z których korzystali, gdy chcieli sobie przypomnieć utwór dawno nie wykonywany.

s. 53 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/lucjan-kydrynski/marek-i-wacek-historia-prawdziwa/w-zasadzie-niczego.md)
