Żywy przykład na to, jak medialny wizerunek może zostać zbudowany bez żadnego związku z rzeczywistością, co w… — Krzysztof Feusette
Żywy przykład na to, jak medialny wizerunek może zostać zbudowany bez żadnego związku z rzeczywistością, co w przypadku gwiazdy mediów razi w oczy podwójnie. Bo z jednej strony jest red. Paradowska niekwestionowanym autorytetem, i co z tego, że wyłącznie czersko-wiertniczego mainstreamu, a z drugiej – jak można przy tak jednostronnych poglądach uchodzić za autorytet w jakiejkolwiek dziedzinie?
s. 235Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Prawdziwy Polak, choć nie w tym obraźliwym znaczeniu, w jakim używają zbitki tych dwóch słów jego salonowi przyjaciele. Prawdziwy, bo autentyczny, a Polak – bo w dziedzinie polskości właśnie, polskiej historii, naszych wad narodowych i zbrodni wojennych stał się obiecującym ekspertem dla starych, kłapiących dziobami w kółko to samo, co on, tyle że ze znacznie mniejszym wdziękiem.
s. 274
Szczerze mówiąc, tylko raz moi przełożeni poprosili o złagodzenie nieco felietonu, co też uczyniłem, rzecz jasna, w stopniu ani ich, ani mnie niezadowalającym. I był to właśnie o red. Miecugowie, a konkretnie o formie, w jakiej zastosował się on do nakazu sądu, by przeprosił dziennikarkę Joannę Lichocką, autorkę cenionych filmów dokumentalnych i reportaży, ale także jedną z najważniejszych dziś twarzy TV Republika.
s. 192
Jednoczęściowy niezbędnik inteligenta dla każdego szanującego się inteligenta, który jednakowoż innych inteligentów i ich niezbędników nie szanuje ani trochę. Trochę to zakręcone, ale i Żakowski wcale tak łatwy do rozgryzienia nie jest, jak się niektórym wydaje. Bo jest w jego pisaniu, a przynajmniej bywa, coś frapującego do tego stopnia, że nawet ludzie o skrajnie innych poglądach, czytują go z zainteresowaniem. To rzadkie jednak, moim zdaniem, wypadki przy pracy Żakowskiego codziennej, a ta obejmuje te z kolei obowiązki (spisane i niepisane), które charakteryzują wszystkie wcześniejsze w tym zestawieniu 79 osób. Władzy odpuszczać, bo za rogiem opozycja, a ta akurat opozycja to dla salonów największy wróg.
s. 323

