Z dwojga złego lepiej później niż prędzej. — Ken Follett
Z dwojga złego lepiej później niż prędzej.
s. 407
Więcej z tej książki
Mimo to, kiedy zdał sobie sprawę z tego, że mówi prawdę, poczuł się tak, jakby właśnie wyskoczył z samolotu i leciał w pustkę, czekając, aż otworzy się spadochron.
s. 251
To dziwne, że kiedy mężczyzna robi z siebie idiotę, zalecając się do ładnej dziewczyny, jego żona zawsze wini ją, nigdy jego [...].
s. 84
[...] wykonanie złych butów kosztuje tyle samo, co dobrych, i że nie istnieje żaden powód, dla którego ubodzy ludzie mieliby chodzić w marnym obuwiu.
s. 111

