# Cytat — Kacper Pobłocki, Chamstwo

> W podręcznikach często opisuje się zniesienie niewolnictwa czy pańszczyzny tak, jakby były to naturalne, bezosobowe procesy – albo efekt dobroduszności porządnych panów, którzy pochylili się nad losem uciemiężonych. Wystarczy jednak spojrzeć na chronologię wydarzeń: zwykle reformy wprowadzano zaraz po jakimś ludowym powstaniu. (…) W Polszcze doszło do masowych strajków rolnych. Jak donosił carski urzędnik, w kwietniu 1861 roku zbuntowały się i odmówiły odrabiania pańszczyzny 22 634 wsie, co stanowiło wówczas siedemnaście procent całego osadnictwa Królestwa Polskiego. (…) Pańszczyzna nie została zniesiona, ale obalona.

- Autor: [Kacper Pobłocki](https://www.zielonecytaty.pl/kacper-poblocki.md)
- Książka: [Chamstwo](https://www.zielonecytaty.pl/kacper-poblocki/chamstwo.md)
- Strona: 281
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Kacper_Pob%C5%82ocki#Chamstwo) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/kacper-poblocki/chamstwo/w-podrecznikach-czesto

## Więcej z tej książki

> Wódka świetnie uzupełniała praktykę zapominania o frasunku poprzez taniec. Państwo o tym wiedzieli, stopniowo zamieniając karczmy głównie w miejsca spożycia alkoholu. Trzysta lat pańszczyzny to również trzysta lat konsekwentnego rozpijania polskiego ludu. Wódka stała się wręcz najbardziej dochodową gałęzią pańskiej gospodarki – „prawdziwą mennicą”, jak to ujął książę Czartoryski. Polszcza nie funkcjonowała jako spichlerz Europy, główny rynek zbytu na zboże stanowiła bowiem rodzima wieś, a w zasadzie włościańskie gardła. Zboże, uprawiane siłą pańszczyźnianych rąk, przerabiano na wódkę, a tę następnie wciskano klasie ludowej. Sprzedawano, ale pod przymusem zwanym prawem propinacji.

s. 260 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/kacper-poblocki/chamstwo/wodka-swietnie-uzupelniala.md)

> Choć diabeł był fantastyczny i żył w nieistniejących krainach, można było za jego pomocą powiedzieć wiele o tym, co bliskie i aktualne. Najważniejsze kryło się między wierszami. Wystarczyło, że narrator nadał diabłu jakiś rozpoznawalny dla gawiedzi rys, by nagle postać zupełnie fantastyczna stała się osobą z krwi i kości. To mógł być jeden szczegół, który rozumieli tylko wtajemniczeni. W ten sposób można było na przykład obmówić pana bez niebezpieczeństwa ściągnięcia na siebie konsekwencji. Im bardziej państwo są przekonani, że ich poddani plotą głupoty, opowiadają banialuki o zmyślonych krajach i nieistniejących stworach, tym przydatniejsza ludowa fantastyka jako narzędzie krytyki obowiązujących porządków.

s. 237 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/kacper-poblocki/chamstwo/choc-diabel-byl.md)

> Formalnie prawo kunicy oznaczało opłatę, jaką trzeba było wnieść za zgodę na ślub włościanek. Ale wielu możnych rozumiało ten zwyczaj jako dowód, że mają prawo własności do ciał chłopek – co stanowiło podstawę obowiązkowej służby we dworze. Tak właśnie działa patriarchat: zwyczaj nakazuje przyjść do pana, poprosić o zgodę na ślub, a następnie jakoś okazać wdzięczność. Pan może oczywiście zachować się wielkodusznie, ale może też uznać, że chłop lub dziewczyna są mu coś winni. Patriarchalna władza wyrasta z tego niedomówienia.

s. 126 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/kacper-poblocki/chamstwo/formalnie-prawo-kunicy.md)
