# Józef Czapski

- Liczba cytatów: 7
- Strona autora: https://www.zielonecytaty.pl/jozef-czapski

## Książki

- [Czytając](https://www.zielonecytaty.pl/jozef-czapski/czytajac.md) — 2 cytaty
- [Patrząc](https://www.zielonecytaty.pl/jozef-czapski/patrzac.md) — 5 cytatów

## Ostatnio dodane cytaty

> Zdaje mi się, że to wzmożenie, to potworne zagęszczenie przeżycia wobec nawet (czy właśnie) najobojętniejszego, najbanalniejszego zjawiska, to odkrycie, że ono – więcej – że malarz odkrywa je jak jakieś ens realissimum – to jest właśnie istotą malarstwa i jego sensem.

s. 386 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jozef-czapski/patrzac/zdaje-mi-sie.md)

> Ilość wolno i trzeba podnosić, ale jedynie wtedy, gdy jakości się przez to nie obniża.

s. 99 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jozef-czapski/patrzac/ilosc-wolno-i-trzeba.md)

> Sztuka nie może być kierowana, bo przestaje być sztuką, nie może być popędzana, nie tylko batem hitlerowskim czy nahajką sowiecką, ale nawet zbyt apodyktycznym pouczaniem krytyków.

s. 145 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jozef-czapski/patrzac/sztuka-nie-moze.md)

> Może rzeczywiście ratunkiem człowieczeństwa jest wierność pewnej wizji wbrew rzeczywistości, żeby człowiek poraniony i skatowany miał ojczyznę, do której by mógł wrócić, ojczyznę „czystych” radości, nauki i sztuki.

s. 145 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jozef-czapski/patrzac/moze-rzeczywiscie-ratunkiem.md)

> Nie ma wiedzy, nie ma rzemiosła, które by mogło zastąpić przeżycie, uratować od banału, jeżeli artysta reaguje, odczuwa banalnie. Spojrzenie malarza, pisarza jest stopione z jakością jego odczuwania, odruchowe wartościowanie, doświadczenia życiowe, męka i radość – wszystko na spojrzenie. Sam akt pisania, malowania jest już zagadnieniem wtórnym, może on wrażliwość pogłębić, nawet wobec takiego czy innego faktu czy przedmiotu – wywołać, ale na dnie arcydzieła jest zawsze przeżycie intymne.

s. 183 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jozef-czapski/patrzac/nie-ma-wiedzy.md)

> Przyszedłem do tego wojska z tak odległych światów myśli, tak obcy, a przecie nie przeżyłem już nigdy takiego uczucia jedności, koleżeństwa ludzi najróżniejszych klas, rang, formacji i przekonań, jak wtedy w pułku, kiedy wszystkich połączyło uczucie zagrożenia Polski, a śmierć tuż wiązała wszystkich w zupełnej równości.
>
> Gdy wspominam te krótkie miesiące mego życia spędzone na froncie w 1920 roku, zdaje mi się, że tylko wówczas (u szczytu piramidy Piłsudski – Naczelnik Państwa, Wincenty Witos – premier, Eustachy Sapieha – minister spraw zagranicznych) – że tylko wtedy od rotmistrza i księcia Leona Sapiehy po porucznika i komunistę Władysława Broniewskiego, który ku pasji swych partyjnych towarzyszy do śmierci szczycił się głośno swym Virtuti Militari z 1920 roku – aż po tego żołnierzyka podsłuchanego „i wszystko za te ojczyznę k.... ją mać”, że tylko tam mógł Piłsudski, tak jak tego pragnął, tak pięknie „kosę zapleść”.

s. 359 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jozef-czapski/czytajac/przyszedlem-do-tego.md)

> Zagadnienie „niezrozumiałej sztuki”, tematycznie nieaktualnej i nawet w formie swojej obcej temu, do czego przywykły masy, rozwiązały po swojemu Sowiety. Pewnego roku ukuto formułę „socjalistycznego realizmu”. Malować w tym duchu było obowiązkiem malarza sowieckiego. Malarze innych szkół zostali uznani za reakcjonistów, wsteczników i skazani przez państwo (jako jedynego odbiorcę) na śmierć głodową. Wynik? Zlikwidowano malarstwo i zalano Sowiety okropnymi płótnami przedstawiającymi portrety wodzów, bitwy i posiedzenia, w których nawet utalentowani artyści się doszczętnie zagubili.
>
> Dziś malarstwo sowieckie na Zachodzie, nawet w oczach kulturalnych sympatyków sowieckiego komunizmu, jest , o której się mówi z zażenowaniem.

s. 44 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jozef-czapski/czytajac/zagadnienie-niezrozumialej-sztuki.md)
