# Cytat — Joanna Fabicka, Szalone życie Rudolfa

> Zanim przewróciliśmy dom do góry nogami, pani H. wysłała mnie do apteki. Recepta miała pieczątkę „pilne”. Była straszna kolejka, ale podszedłem do okienka, mówiąc zniecierpliwionemu tłumowi: „Nagły wypadek”. Farmaceuta wziął receptę, przeczytał uważnie i powiedział:
>
> – Uuu! Faktycznie nieprzyjemne. Mam lepszy środek. Teraz już po dwóch dniach pozbędziesz się owsików.
>
> Nagle zrobiło się wokół mnie bardzo dużo miejsca. Poczułem się jak chory na AIDS w rejonowej przychodni. Usiłowałem tłumaczyć, że to nie dla mnie, ale jakaś pani powiedziała:
>
> – Teraz to się nie ma co wstydzić, trzeba było dbać o higienę.

- Autor: [Joanna Fabicka](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-fabicka.md)
- Książka: [Szalone życie Rudolfa](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-fabicka/szalone-zycie-rudolfa.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Szalone_%C5%BCycie_Rudolfa) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/joanna-fabicka/szalone-zycie-rudolfa/zanim-przewrocilismy-dom

## Więcej z tej książki

> Ciągle muszę znosić jej docinki. Jest taka gruboskórna…
>
> Wiem, bo kiedyś położyłem jej na krześle pinezkę i nic nie poczuła!

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-fabicka/szalone-zycie-rudolfa/ciagle-musze-znosic.md)

> Ciągle żyję, ale nie jestem tak naiwny, żeby sądzić, że będzie to trwało wiecznie.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-fabicka/szalone-zycie-rudolfa/ciagle-zyje-ale.md)

> W szkole poszedłem do pokoju nauczycielskiego, przeprosić, że zawiodłem ich nadzieje i nie wystartowałem w konkursie poetyckim. Wydawali się pełni zrozumienia. Matematyk powiedział, głaszcząc mnie po włosach:
>
> – I dzięki Bogu!
>
> A potem wytarł sobie rękę chusteczką higieniczną.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-fabicka/szalone-zycie-rudolfa/w-szkole-poszedlem.md)
