# Cytat — Joanna Chmielewska, Wszyscy jesteśmy podejrzani

> – Co za świnia oblała mnie tą śmierdzącą cieczą? – spytał z goryczą i wyrzutem Włodek, wycierając chustką do nosa resztki wody po kwiatkach. (…) Twarz miał nadal w pięknym bladozielonym kolorze.

- Autor: [Joanna Chmielewska](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska.md)
- Książka: [Wszyscy jesteśmy podejrzani](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/wszyscy-jestesmy-podejrzani.md)
- Strona: 41
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Wszyscy_jeste%C5%9Bmy_podejrzani#Inne_cytaty) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/wszyscy-jestesmy-podejrzani/co-za-swinia

## Więcej z tej książki

> Otworzył szuflady (…). Zawartość pierwszej od góry była zupełnie nieoczekiwana. Po całym dnie rozmazane było stare, zjełczałe masło, po którym poniewierały się resztki zeschniętej na kość kiełbasy, kawałki nadgryzionych bułek i skórek od chleba, papierki po topionym serze (…).
>
> – Zapasy (…). Na czarną godzinę.

s. 119 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/wszyscy-jestesmy-podejrzani/otworzyl-szuflady-zawartosc.md)

> Raz mieliśmy w opisie technicznym (…) takie zdanie: „Pies stojący w kącie pokoju, kopcił tak strasznie, że trzeba mu było otwór zalepić gliną”.

s. 216 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/wszyscy-jestesmy-podejrzani/raz-mielismy-w-opisie.md)

> Tu jest skażona atmosfera – oznajmił [Leszek] proroczym tonem, czyniąc zamaszysty gest patykiem umaczanym w tuszu. – Nikt się nie uchowa. Ostatni normalny zwariował!

s. 155 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/wszyscy-jestesmy-podejrzani/tu-jest-skazona.md)
