# Cytat — Joanna Chmielewska, Szajka bez końca

> Pana Seweryna spotkałam przypadkiem (…) Wpatrywał się w okna okolicznych budynków mieszkalnych zadzierając głowę, schodził z chodnika na jezdnię i o mało go nie przejechałam. Ucieszyliśmy się obydwoje nadzwyczajnie.
>
> – Nic się pani nie zmieniła! – zapewnił mnie pan Seweryn z zachwytem. – Nic a nic! Ciągle młoda! Ciągle piękna!
>
> Rzecz gustu, jak wiadomo, nie to ładne, co ładne, tylko to, co się komu podoba. Pan Seweryn zawsze miał dziwne upodobania.

- Autor: [Joanna Chmielewska](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska.md)
- Książka: [Szajka bez końca](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/szajka-bez-konca.md)
- Strona: 10
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Szajka_bez_ko%C5%84ca#Inne_cytaty) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/szajka-bez-konca/pana-seweryna-spotkalam

## Więcej z tej książki

> – Ten facet – powiedziałam powoli i uroczyście – leżał u mnie pod szafą. Przeszło piętnaście lat…
>
> – Do tego stopnia nie sprzątasz? – zdziwiła się Alicja.
>
> – Nie. Nie leżał PRZEZ piętnaście lat, tylko przeszło piętnaście lat TEMU. Ile czasu leżał, nie wiem, chyba co najmniej kwadrans.
>
> – No, przez kwadrans nie zamiatać, to dość zrozumiałe…

s. 26 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/szajka-bez-konca/ten-facet-powiedzialam.md)
