# Skarby

- Autor: [Joanna Chmielewska](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska.md)
- Liczba cytatów: 14
- Strona książki: https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby

## Cytaty

> – O rany, nie możesz zgadnąć? Nie dość, że masz Tiaret, Mahdię i coś na Sou, to jeszcze Wąwóz Małp! Nie wiesz, gdzie może być Wąwóz Małp? (…)
>
> – Wąwóz Małp może być wszędzie (…). Wolałabym już Wąwóz Słoni albo Wąwóz Tygrysów, albo Wąwóz Krokodyli…
>
> – Co ci za różnica, małpy czy krokodyle?
>
> – Nie ma takiego miejsca [w Afryce], gdzie by nie było małp. A krokodyle i tygrysy są tylko gdzieniegdzie. Łatwiej byłoby zgadnąć. Na razie widzę dwa sposoby.
>
> – No? Jakie?
>
> – Jeden, to kawałek po kawałku obejrzeć wszystkie mapy wszystkich krajów arabskich świata. A drugi, to sprawdzić w znaczkach dziadka, na czym są takie same robaczki…

s. 18 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/o-rany-nie.md)

> – Czy te osiem tysięcy pięćset to dużo, czy mało?
>
> – Właśnie w tym rzecz, że to jest bardzo dużo – powiedział pan Roman melancholijnie i westchnął. – Jak na nasze kontrakty, jest to suma wprost niespotykana. Najwyższe uposażenia, i to po paru latach pracy w Algierii, dochodzą do siedmiu i pół tysiąca. Osiem i pół to wręcz Kanada i Eldorado. Potworne.
>
> – Masz źle w głowie? – zdziwiła się pani Krystyna. – Martwisz się, że ci dają dużo pieniędzy?
>
> – A czy ty masz pojęcie, czego oni ode mnie żądają za te pieniądze?
>
> – Czego? Przecież chyba nie występów w operze?!
>
> – Nie wiem, czy bym nie wolał występować w operze, bo tego umieć nie mam żadnego obowiązku.

s. 39 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/czy-te-osiem.md)

> – Żeby szukać skarbu w Algierii, trzeba się tam dostać (…). Masz na to jakiś sposób? (…)
>
> – Mam – powiedział [Pawełek] uroczyście. – Otóż mam. No, prawie mam. Znaczy, możliwe, że mógłbym mieć.

s. 19 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/zeby-szukac-skarbu.md)

> – Nie wierzę w jakiegoś, tajemniczego ktosia.
>
> – I niesłusznie! – skrytykował Pawełek. – Jakiś ktoś zawsze się gdzieś znajdzie.

s. 36 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/nie-wierze-w-jakiegos.md)

> Na stu tych, co dostają prawa jazdy, jeden umie prowadzić samochód.

s. 5 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/na-stu-tych.md)

> Pani za biurkiem poczuła się zgoła wstrząśnięta. Pierwszy raz w swoim młodym życiu zetknęła się dziećmi, które z własnej inicjatywy postanowiły zrobić przyjemność swoim rodzicom. Dla tak niezwykłych dzieci gotowa była uczynić wszystko, szczególnie, iż prawdopodobieństwo posługiwania się przez nie fałszywym dyplomem było znikome.

s. 23 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/pani-za-biurkiem.md)

> Uszczęśliwiony Chaber z rozmachem oblizał jej całą twarz i miał zamiar powtórzyć ten dowód uczucia, kiedy (…) zabrzmiał brzęczyk u furtki. Poderwali się obydwoje, Chaber okazał wyraźnie rozradowanie i Janeczka już wiedziała, że idzie Pawełek.

s. 30 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/uszczesliwiony-chaber-z-rozmachem.md)

> – Tam jest francuski, jednego słowa nie znam po francusku!
>
> – Owszem, znasz. Pardon. I siurpryza. To pochodzi z francuskiego, la surprise…
>
> – Siurpryzę to mi właśnie moje dzieci zrobiły!

s. 37 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/tam-jest-francuski.md)

> – Aha, jeszcze tu trzeba napisać, czy umie po francusku.
>
> – Zdaje się, że nie umie ani słowa. Umie po angielsku i po niemiecku.
>
> – Nie szkodzi. Nie możemy napisać, że nie umie, bo to też robi złe wrażenie. Nie napiszemy „perfekt w mowie i w piśmie”, bo to chyba przesada. Czekaj…
>
> – Znajomość francuskiego średnia – podsunęła Janeczka. – Średnia znaczy przeciętna, większość ludzi nie umie po francusku, więc ojciec mieści się w normie. Znaczy, jest średni.
>
> – Święta prawda. Znajomość francuskiego średnia. No, to mamy z głowy.

s. 25 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/aha-jeszcze-tu-trzeba.md)

> (…) jak leciałem po schodach, przypomniałem sobie, że na tym dyplomie jest data urodzenia, a ja powiedziałem, że są jego urodziny.
>
> – (…) wiedziałam, że się wygłupiłeś, i tylko patrzyłam, czy spojrzy. Powiedziałabym, że to wcale nie urodziny tylko imieniny, bo nasz ojciec ma na drugie imię Feliks i obchodzi imieniny na Feliksa.
>
> – Zwariowałaś? Przecież ojciec ma na drugie imię Paweł!
>
> – No to co? Ale szóstego jest Feliksa (…). Mógłby mieć na drugie Feliks, nie?

s. 24 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/jak-lecialem-po-schodach.md)

> Pawełek poderwał się i popędził po lupę. Jego siostra [Janeczka] była wprawdzie o rok młodsza od niego, ale jej przerażająco zimna krew i niezachwianie logiczny sposób myślenia sprawiały, że we wszystkich ważnych chwilach życiowych przejmowała kierownictwo. Pawełek za skarby świata nie przyznałby się do tego na głos, ale w głębi duszy podziwiał, szanował i wysoko cenił jej umysł. W ogóle nie była podobna do innych dziewczyn i korzyści, płynące z podporządkowania się jej poleceniom, ujawniły się już wielokrotnie.

s. 14 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/pawelek-poderwal-sie.md)

> (…) pracownicy instytucji zaś chciwie i zachłannie zagarniali bodaj małe cząstki dla siebie w celu wymiany ich na papier toaletowy. Makulatura okazała się nagle materiałem bezcennym i pilnie poszukiwanym.

s. 8 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/pracownicy-instytucji-zas.md)

> (…) Chaber, wybiegawszy się w ogródku, spał na dywaniku.
>
> Przecknął się nagle, postawił uszy i usiadł. Janeczka już wiedziała, że ktoś idzie i nie jest to nikt z domowników. Ktoś obcy. Za chwilę zabrzmiał brzęczyk u furtki. Janeczka najpierw spojrzała na psa, który wyraźnie informował, iż osoba za furtką zalicza się do istot nieszkodliwych (…).

s. 29 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/chaber-wybiegawszy-sie.md)

> Chaber, ich pies, był zwierzęciem najmądrzejszym na świecie. Przez całe dwa i pół roku swego życia, z czego półtora roku spędził przy boku swych państwa, zdążył tysiąckrotnie udowodnić, że nie istnieje na ziemi istota rozumniejsza od niego.

s. 10 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/skarby/chaber-ich-pies.md)
