# Cytat — Joanna Chmielewska, (Nie)boszczyk mąż

> Wcale nie było pewne, czy myśli o rozwodzie Jola sama nie podsunęła mu dyplomatycznie, aczkolwiek do romansu Karol się nie rwał. Gdyby miał ratować morskich odmętów Jolę i karty kredytowe, gwarantowanie rzuciłby się ku kartom. Na szczęście pływać Jola umiała…

- Autor: [Joanna Chmielewska](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska.md)
- Książka: [(Nie)boszczyk mąż](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/nie-boszczyk-maz.md)
- Strona: 79
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/(Nie)boszczyk_m%C4%85%C5%BC#Inne) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/nie-boszczyk-maz/wcale-nie-bylo

## Więcej z tej książki

> (…) do gabinetu Karola wślizgnął się przez uchylone drzwi Pucuś. Jak każdy kot, był indywidualnością i miał swoje prywatne upodobania. Lubił papier.
>
> Pucuś, rzecz jasna, napisu na kartce nie czytał, ale obwąchał ją (…). Po czym spróbował wziąć w zęby, co na gładkim, śliskim blacie okazało się niemożliwe. Pomógł sobie łapką i przesuwał papier tak długo, aż (…) kartka spłynęła na podłogę.
>
> (…) zeskoczył za nią i pomiętosił ją pazurami, wdeptując w dywan, dzięki czemu przestała być taka obrzydliwie gładka i pozwoliła się chwycić zębami. Promieniując zadowoleniem, kot wymaszerował z gabinetu z pomiętym nieco kawałkiem papieru w pyszczku i poszedł do siebie, to znaczy na dużą (…) poduchę (…). Tam oddał się szczytowej przyjemności, polegającej na ponownym deptaniu i delikatnym naddzieraniu, to ząbkami, to pazurkiem. Cichutkie trzaski i szelesty wprawiały go w stan upojenia.

s. 137 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/nie-boszczyk-maz/do-gabinetu-karola.md)

> Konrad jej [Justynie] się spodobał od pierwszej chwili, ale samo podobanie to nie było wszystko. Spodobać się jej mógłby piękny koń, piękny obraz, piękny budynek… Nie poleci wszak do łóżka z koniem ani, tym bardziej, z obrazem czy budynkiem!

s. 237 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/nie-boszczyk-maz/konrad-jej-justynie.md)

> Ujrzał stół zastawiony pełnym | wyborem zakąseczek, przypadkowo do czerwonego wina świetnie dostosowanych, świece, kieliszki i żonę z twarzą całkowicie odmienioną. Gdyby nie zwały tłuszczu, prawie można by ją określić mianem pięknej kobiety. Przelotnie zastanowił się, jaką też głupota wywinęła, którą teraz będzie musiał nadrabiać.

s. 259 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/nie-boszczyk-maz/ujrzal-stol-zastawiony.md)
