# Cytat — Joanna Chmielewska, Nawiedzony dom

> Babcia była przeciw, a dziadek zawsze robi to, co babcia każe, nie ma nic do gadania (…).

- Autor: [Joanna Chmielewska](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska.md)
- Książka: [Nawiedzony dom](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/nawiedzony-dom.md)
- Strona: 6
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Joanna_Chmielewska#Nawiedzony_dom) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/nawiedzony-dom/babcia-byla-przeciw

## Więcej z tej książki

> Znieruchomiały kapitan siedział w radiowozie i patrzył, jak oddala się od niego dwoje grzecznych dzieci i jeden, równie grzeczny, pies…

s. 166 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/nawiedzony-dom/znieruchomialy-kapitan-siedzial.md)

> Pawełek bez słowa porwał wiaderko ze śmieciami i popędził na dół. Wrócił po dwóch minutach. Pani Krystynie błysnęła myśl, że opróżnił je tuż za drzwiami budynku, nie docierając do śmietnika, ale wolała się o to w tej chwili nie dopytywać.

s. 15 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/nawiedzony-dom/pawelek-bez-slowa.md)

> Kiedy w trzy minuty później pani Krystyna, rozbudzona dziwnym, grzmiącym łoskotem, zajrzała do pokoju swoich dzieci, stwierdziła, że obydwoje leżą w łóżkach, porządnie przykryci i najprawdopodobniej śpią, oddychając tylko trochę niespokojnie. Na szczęście nie przyszło jej do głowy poprawić kołdry, wówczas mogłaby wykryć, że obydwoje śpią w kompletnej odzieży z butami włącznie, przy czym cała ta odzież, kurtki, swetry, spodnie i buty, jest imponująco zakurzona. Zapewne trochę by ją to zdziwiło…

s. 131 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/nawiedzony-dom/kiedy-w-trzy.md)
