# Cytat — Joanna Chmielewska, Boczne drogi

> (…) szósta rano to jest godzina do niczego. Zbyt późna do udoju krów, a zbyt wczesna do udoju architektów.

- Autor: [Joanna Chmielewska](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska.md)
- Książka: [Boczne drogi](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/boczne-drogi.md)
- Strona: 8
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Joanna_Chmielewska#Boczne_drogi) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/boczne-drogi/szosta-rano-to-jest

## Więcej z tej książki

> – Moje zęby!!! – jęknęła Teresa strasznym głosem. – Jezus kochany, zgubiłam zęby!
>
> Uspokoiłam się, że nie kręgosłup. Zęby wydały mi się mniej pilne.

s. 59 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/boczne-drogi/moje-zeby-jeknela.md)

> Jakie tam góry, ledwo pagórki (…). Beskid Śląski i Góry Stołowe.

s. 23 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/boczne-drogi/jakie-tam-gory.md)

> (…) Teresa zadziałała energicznie. Wydarła jej rybę razem z papierem i wyrzuciła za okno.
>
> – Jak ty się zachowujesz? – zgorszyła się moja mamusia. – Jak ciemna masa z prowincji! Kto to widział śmiecić na zamkowym dziedzińcu!
>
> – Temu dziedzińcowi już nic nie zaszkodzi, jedna ryba mniej czy więcej nie zrobi mu różnicy. Schowajcie te łupy i wyspy skarbów i, do diabła, chodźmy wreszcie spać! (…)
>
> Wędzoną rybę znalazłam nazajutrz na dachu samochodu, słońce ją podgrzało, podsuszyło i przylepiła się na mur.

s. 65 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/joanna-chmielewska/boczne-drogi/teresa-zadzialala-energicznie.md)
