Jerzy Jankowski

Cytaty

  1. Królowie jagiellońscy, mimo całej swojej ogłady, byli ludźmi nadzwyczaj zabobonnymi i otaczał ich zawsze tłum astrologów, alchemików, magów i kabalistów. Bywało, iż wiejskie „czarownice” grały pierwsze skrzypce na królewskim dworze i od ich widzimisię zależały państwowe kariery i awanse.

  2. Jedna z córek Gejzy poślubiła Bolesława Chrobrego i urodziła mu syna Bezpryma. I w tym miejscu rodzi się pierwsza historyczna zagadka. Do ślubu doszło na początku 986 roku i w tym samym czasie przyszedł na świat Bezprym. Dlaczego jednak, bezpośrednio po jego urodzeniu, Chrobry zdecydował się odesłać swoją żonę do ojca?

    Przypadki wypędzania żon nie były w tym czasie niczym wyjątkowym i należy pamiętać, iż Chrobry odesłał także swoją pierwszą małżonkę, córkę margrabiego Rykdaga. Oddalano jednak żony, które nie dawały swojemu mężowi sukcesora. Przypadek oddalenia matki pierworodnego syna jest czymś wyjątkowym (…).

    Można przypuszczać, iż Chrobry nie przyznawał się do ojcostwa Bezpryma, a sądząc z dat jego małżonka musiała zajść w ciążę jeszcze przed ślubem.

  3. Dynastia piastowska charakteryzowała się także pewnymi wadami rozwojowymi o podłożu genetycznym. Był to przede wszystkim nadmierny przerost kości goleniowych, który sprawiał, że niektórzy książęta wyglądali dość groteskowo. Wymienić tu można Konrada Laskonogiego, Władysława Laskonogiego, Mieszka Plątonogiego. Stosunkowo częste były także wśród nich skrzywienia kręgosłupa uwidocznione w przydomkach Garbaty.

  4. Prawdziwe panoptikum tworzyli królowie elekcyjni. Byli wśród nich bigoci, homoseksualiści, transwestyci i seksoholicy. W mężczyznach gustowali Henryk Walezy i Michał Korybut Wiśniowiecki, którego pogardliwie nazywano „małpą” i który był typowym debilem, rozmiłowanym w obżarstwie. Powiadano, iż za jednym razem potrafił zjeść ponad tysiąc pomarańczy.

  5. Władysław Warneńczyk zajmował się prawdopodobnie krystalomancją, ponieważ w należącym do niego modlitewniku znajdowały się opisy wywoływania duchów zmarłych za pomocą kryształu.

  6. Kiedy Polska została wymazana z mapy Europy, nadzieje na odzyskanie niepodległości wiązano najpierw z Napoleonem, później zaś z carem Aleksandrem I. Niepodległość tę miały załatwić polskie hrabianki, które weszły do cesarskich łóżek. Jak dowodzi historia, była to jednak próba chybiona.

  7. Kościół propagował w średniowieczu ideę świętości. Najkrótsza do niej droga wiodła poprzez karierę duchowną, gdyż zdecydowana większość średniowiecznych świętych rekrutowała się spośród duchowieństwa. Czasami tylko pojawiała się między nimi jakaś księżniczka, która przedkładała własną cnotę nad obowiązek zapewnienia mężowi dynastycznego potomstwa.

  8. Syfilis stał się także rodzinnym schorzeniem Jagiellonów. Nie był on wprawdzie w tej dynastii chorobą dziedziczną, ponieważ pojawił się dopiero w trzecim pokoleniu (…). Jako pierwszy zaraził się Jan Olbracht. Nastąpiło to prawdopodobnie w 1497 roku w Krakowie, gdzie według Macieja z Miechowa „niewiasta jedna z odpustu rzymskiego do Krakowa za upominek przyniosła, która niemoc w Polszcze jako osobliwa plaga Boża za wszeteczeństwem ludzi swawolnych prędko się rozniosła, zwłaszcza u tych, którzy radzi wino, a takież i inne trunki piją, a niewiast przyglądają”. Olbracht prędko zdał sobie sprawę ze swojej choroby, ponieważ ustatkował się i przystąpił do porządkowania spraw państwowych. Śmierć dosięgła go jednak w czterdziestym pierwszym roku życia. W dwa lata później „długą niemocą francuską zemdlony” zmarł w wieku trzydziestu pięciu lat jego młodszy brat Fryderyk, arcybiskup gnieźnieński i kardynał. Książę biskup nie był człowiekiem nazbyt świątobliwym i lubił sobie folgować w towarzystwie wesołych niewiast.

  9. Wydaje się, iż podstawową przyczyną licznych schorzeń królewskich, obok nadmiernie urozmaiconego życia płciowego, było przede wszystkim obżarstwo i pijaństwo. Kronikarze pisali o upojeniu alkoholowym Jana Olbrachta, Zygmunta III Wazy, Władysława IV, Augusta II Mocnego. Poważnym czynnikiem chorobotwórczym był także mało ruchliwy tryb życia, który poza małymi wyjątkami charakteryzował prawie wszystkich monarchów.

    Rzecz ciekawa, iż ani jeden z królów i książąt panujących w Polsce nie umarł na dżumę, która zebrała w Europie olbrzymie żniwo. (…) Nie odnotowano także wśród polskich monarchów przypadków trądu, na który chorowali przecież królowie Portugalii, Szkocji, Francji i Anglii.

  10. Mistrz Wincenty za protoplastę Wiślan uważa wprawdzie Kraka, którego imię z pewnością od Krakowa wywodzi, ale jest to postać mityczna, wspólna również innym narodom słowiańskim. Kronikarz Kosmas Kroka wymienia także w Czechach.

    O mityczności Kraka świadczyć może jego walka z wawelskim smokiem oraz fakt, że władzę po nim przejęła córka imieniem Wanda. Sprawowanie władzy przez kobietę w patriarchalnym społeczeństwie słowiańskim było jeszcze mniej prawdopodobne niż istnienie smoka, tym bardziej zresztą, że nosiła ona dziwaczne imię, którym żadna polska kobieta nie posługiwała się aż do XVIII wieku. Imię to Kadłubek wywiódł od rzeki Vandalus, którą z Wisłą naiwnie utożsamiał.

  11. Liczba dzieci u panujących bywała często bardzo duża. Bolesław Krzywousty miał ich czternaścioro, Henryk Pobożny dwanaścioro, Bolko świdnicki jedenaścioro, Jan żagański, Mikołaj I opolski i Bolesław Rogatka dziesięcioro. W wieku XVII przebił ich wszystkich książę brzesko-legnicki Jan Chrystian, któremu dwie żony urodziły w sumie dwadzieścioro dzieci, ale pomimo to już w następnym pokoleniu dynastia piastowska wymarła.

To już wszystkie cytaty.

11 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne