Więcej z tej książki
Vinson wciąż tylko napominał, żeby „ujednolicać” i „upraszczać”. A przecież nie ze wszystkim tak można. Chcę przez to powiedzieć, że pewnych spraw człowiek nie może ujednolicić, uprościć, i tylko dlatego, że ktoś mu tak nakazuje.
Rozdział 24
Widzi pani, to jest tak. Trzymam rękę na pani plecach. Jeżeli mam wrażenie, że pod moją dłonią nie ma nic - ani pupki, ani ud, ani stóp - to znaczy, że dziewczyna jest urodzoną tancerką.
Rozdział 10
Wystarczy pleść jakieś głupstwa, których nikt nie może zrozumieć, a ludzie zrobią wszystko, czego od nich zażądasz.
Rozdział 21

