# Ja, inkwizytor. Wieże do nieba

- Autor: [Jacek Piekara](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara.md)
- Liczba cytatów: 29
- Strona książki: https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba

## Cytaty

> (…) ale czyż wiek świadczy o mądrości? O nie! Wiek świadczy jedynie o tym, że człowiek leciwy popełnił więcej głupstw, niegodziwości oraz pomyłek od człowieka młodego. I czasami nauczył się zręcznie z tych głupstw, niegodziwości oraz pomyłek tłumaczyć przed samym sobą i przed innymi.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/ale-czyz-wiek.md)

> – Uwielbiam zapach płonących czarownic o poranku.

s. 441 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/uwielbiam-zapach-plonacych.md)

> No to jesteśmy już w domu, odetchnąłem z ulgą w myśli, gdyż przypuszczałem, że teraz ciężki wóz jego pomyślunku zaczął się toczyć po błotnistej ścieżce wyobraźni. I jak Bóg da, dotoczy się do powzięcia zamiaru.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/no-to-jestesmy.md)

> Przeor sapnął ze zniecierpliwieniem i spojrzał na mnie takim wzrokiem, jakbym był młodym zakonnikiem, który właśnie odmówił zakasania habitu i wypięcia tyłka.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/przeor-sapnal-ze-zniecierpliwieniem.md)

> Naprawdę był denerwujący. Nie ta, to będzie inna. Każda kobieta, moim skromnym zdaniem, jest jak koło u wozu. Trzeba ją często smarować, ale szybko wymienić, kiedy tylko zacznie skrzypieć.

s. 174 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/naprawde-byl-denerwujacy.md)

> – Zobaczysz, Mordimerze, że nadejdą jeszcze czasy, w których miłośnicy męskich kształtów nie tylko domagać się będą tolerancji dla swych poczynań, ale wręcz głośno i radośnie manifestowanej akceptacji. A tych, którzy akceptacji nie zechcą wyrażać lub wyrażać ją będą za cicho czy za mało wesoło, postawią pod pręgierzem. Bowiem pamiętaj, że nie ma ludzi bardziej odrażających niż fanatycy tolerancji.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/zobaczysz-mordimerze-ze-nadejda.md)

> – No bo niby co? – głos Grolscha wyrwał mnie ze słodkich rozmyślań. – Przecież mnie nie zabijecie okrutnie, prawda? – Skrzywił się z wyraźną boleścią. – Dzieciaczka takiego… Pewnie i synkiem waszym mógłbym być. – Czujnie spojrzał na mnie spode łba.
>
> Uchowaj Boże, pomyślałem, bo to by oznaczało, że wcześniej musiałbym wychędożyć twoją matkę, co by z kolei znaczyło, że upiłem się w stopniu przechodzącym ludzkie pojęcie. Ale trzeba przyznać, że chłopak rozbawił mnie nieudolną próbą zyskania mej litości i mych względów.
>
> Uśmiechnąłem się do niego serdecznie i pogroziłem żartobliwie palcem.
>
> – Ty figlarzu, ty. – Podszedłem i wyciągnąłem dłonie, jakbym chciał rozplątać więzy krępujące jego nadgarstki.
>
> A potem skręciłem mu kark.

s. 161 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/no-bo-niby.md)

> – Ha, dobrze mieć dowcip tak bystry, iż potrafię nim zadowolić nawet tak wyrafinowanego człowieka jak ja sam…

s. 428 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/ha-dobrze-miec.md)

> – A zostało tam może troszkę winka, choćby na samym dnie, hmmm? Dolałem resztę trunku z dzbana, rzeczywiście niewiele już go było i widziałem, jak z ostatnią kroplą przelewaną do kubka twarz Kramera wyciąga się. Doszedł już bowiem do takiego stopnia upodlenia, że nie potrafił radować się tym trunkiem, który jeszcze miał, ale zamartwiał się, co będzie, kiedy zostanie z pustym naczyniem.
>
> – Hej, strażnik! – krzyknąłem. – Dzbanek wina! Tylko biegusiem, człowieku!
>
> Mój towarzysz, słysząc te słowa, rozpromienił się tak, jakby ukazała mu się sama Matka Boska wróżąca długie i szczęśliwe życie.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/a-zostalo-tam.md)

> I tak wyglądał ten nasz świat. Niezmienny w swej małości, w lęku paraliżującym ludzkie serca, które wzdrygały się przed bezlitosnym likwidowaniem zła.

s. 346 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/i-tak-wygladal.md)

> – Widzicie, panie Grieg, w jakiż niezawodny sposób funkcjonuje inkwizytorskie szkolenie – powiedziałem. – Instynktownie, powtórzę to: instynktownie wybrałem natychmiast lokalizację sekretnego wejścia. Rozum mógł jeszcze błądzić po rubieżach podejrzeń i przypuszczeń, intuicja jednakże zadziałała pewnie oraz bez zarzutu.
>
> – No, no, człek nieuprzejmy mógłby nawet powiedzieć, że wasz tyłek przewyższa sprytem waszą głowę.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/widzicie-panie-grieg.md)

> – Wierność jest słabą smyczą – zgodziłem się z nim. – Rwie się niczym papier, jeśli rozciągnąć ją dalej niż na odległość wzroku.

s. 233 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/wiernosc-jest-slaba.md)

> – Myślicie, że się da? Spalić przeszłość jak stare gacie?
>
> – Skoro obsrane i śmierdzą? Pewnie się da…

s. 174 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/myslicie-ze-sie.md)

> – Dobry medyk zawsze wie, co robić – odparł wyniosłym tonem. – To czasem niewdzięczni pacjenci umierają, nie doceniając naszych starań.

s. 50 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/dobry-medyk-zawsze.md)

> Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie.

s. 343 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/swiat-jest-teatrem.md)

> (…) zwłaszcza że to, co wyprawiała z posiłkami żona mojego karczmarza, wołało o pomstę do nieba.
>
> – Upraszam łaski wielmożnego pana – korzył się karczmarz, kiedy zawołałem go po raz pierwszy, zdumiony smakiem przyniesionej mi do izby potrawy. – Mówiłem jej sto razy, że węgorza nie dusi się w sosie cynamonowym, ale ona twierdzi, że wielcy panowie tak właśnie jadają, i chciała wielmożnemu panu wyrazić w ten sposób swój szacunek.
>
> – Matko Boża! – zaniepokoiłem się. – Niech ona mnie lepiej szybko przestanie szanować, bo nie wiadomo, czy przeżyję specjały, które wymyśli w przyszłości.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/zwlaszcza-ze-to-co-wyprawiala.md)

> Westchnąłem. I tak to było rzucać perły dowcipu przed ryje świń pokroju Hautera. Równie dobrze mógłbym zaproponować Syzyfowi, że razem wepchniemy jego nieszczęsny głaz.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/westchnalem-i-tak.md)

> – Mówi, że pień drzewa ma więcej rozumu niż ty…
>
> Jasiek zawarczał zupełnie niczym duży, zły pies i zacisnął kułaki.
>
> – … że twardy jesteś tylko w pięściach, a ten instrument, co każdy mężczyzna nosi go w spodniach, to już ci dawno przegnił niby jakiś bagienny kijaszek.
>
> – Uuuuuch! – Gęba Jaśka nabrała tak głęboko czerwonej barwy, że zacząłem się bać, iż zaraz mi go tu, na miejscu, szlag trafi.
>
> – … no i że twoja kobitka to ci takie rogi przyprawia, że aż dziw, iż nimi po niebie nie szorujesz – dorzuciłem na koniec.

s. 285 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/mowi-ze-pien.md)

> – Tu naprawdę jest jak na wojnie! – prychnąłem. – Co za czasy, że człowiek nie ufa człowiekowi.
>
> – Ano pewnie – westchnął ze szczerym żalem Grieg. – Łatwiej byłoby go zarżnąć, gdyby nam choć trochę zaufał.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/tu-naprawde-jest.md)

> – Nieumiarkowanie, to nieumiarkowanie. – Teodor wzruszył ramionami. – A chyba lepiej żałować, że się żre szynkę, niż żałować, że się żre chwasty, prawda? Bo żal w obu wypadkach jest taki sam, ale w pierwszym z nich przynajmniej w gębie zostaje lepszy smak.

s. 271 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/nieumiarkowanie-to-nieumiarkowanie.md)

> Ho, ho, nie była jednak taka głupia, jak początkowo sądziłem. To dobrze. Kobiet potrafiących służyć za materac jest wiele na tym naszym nie najweselszym ze światów. Ale znalezienie dowcipnie czy roztropnie gadającego materaca nie jest już takie proste.

s. 209 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/ho-ho-nie.md)

> – Urodziłeś się w chlewie, mieszkaj w chlewie, urodziłeś się w stajni, mieszkaj w stajni, urodziłeś się w gnieździe, mieszkaj w gnieździe. Ale jak świnia wdrapie się do gniazda, to jej skrzydła od tego nie wyrosną. A i latać się nie nauczy.
>
> Naprawdę lubię ludzi odpowiadających na zadawane im pytania, a nie ignorujących mnie i wypowiadających banialuki godne wioskowych przygłupów. Rozumiałem, że śmierć córki wstrząsnęła mężczyzną, ale skoro wcześniej pomarły mu inne dzieci, powinien już być bardziej zahartowany.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/urodziles-sie-w-chlewie.md)

> – Ej, ty, połamaniec – zawołałem strażnika, z którym niedawno musiałem przedyskutować kwestie poważnego traktowania moich słów.
>
> Przycwałował ciężko do stołu i wyprężył się na baczność, wytrzeszczając przy tym oczy. Czy oczy mogą być wytrzeszczone służbiście? Nie mam pojęcia, ale jego były.

s. 133 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/ej-ty-polamaniec.md)

> – Sądzicie, że się nad tym nie zastanawiałem? Uważacie mnie za zupełnego idiotę? To zdanie powinien zakończyć wykrzyknikiem, nie pytajnikiem, a wtedy wszystko by się zgadzało. Rzeczywiście uważałem go za skończonego, totalnego i zupełnego idiotę. W dodatku za jego bałwaństwo zapłacili życiem niewinni ludzie. Nie żeby mi łzy ciekły z oczu na myśl o Kramerach, ale tak jak powiedziałem Griegowi: po co zabijać niewinnych, skoro wokoło jest tylu winnych?

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/sadzicie-ze-sie.md)

> – W moim towarzystwie nie musisz się bać nikogo oprócz mnie samego – pocieszyłem go. – Rozumiesz?

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/w-moim-towarzystwie.md)

> Dobre intencje nie gwarantują pomyślnych skutków.

s. 170 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/dobre-intencje-nie.md)

> – (…) z owym podlewaniem należało uważać, gdyż w wypadku niektórych ludzi trunki działały niczym alchemiczny eliksir młodości, sprowadzając ich do czasu gaworzenia, bezsensownego płaczu, wesołości niewiadomego pochodzenia oraz chwiejnych kroków. A w dodatku zazwyczaj następnego dnia okazywało się, iż stracili zęby…

s. 16 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/z-owym-podlewaniem.md)

> – Źle się dzieje, panie, źle się dzieje. – Nie wiem, czy w ogóle raczył wysłuchać mojej opinii, ponieważ zajęty był powtarzaniem jednego i tego samego. – Coś strasznego schodzi – podniósł wzrok i zapatrzył się w dal – gdzieś z gór…
>
> – A niby co? Włochaty potwór jeżdżący dupą po śniegu?

s. 292 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/zle-sie-dzieje.md)

> Mordusiu, moja ty babeczko szafranowa! – Wtuliła się we mnie tak, że moja głowa zniknęła pomiędzy jej piersiami. Ha, jakież to było ciepłe i wygodne mieszkanko dla skołatanej łepetyny! – Jaki ty jesteś uczciwy i słodki. Weź go sobie, weź i nie mów o nim więcej.

s. 278 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/jacek-piekara/ja-inkwizytor-wieze-do-nieba/mordusiu-moja-ty-babeczko.md)
