Więcej z tej książki
Być dobrym człowiekiem. Niezłe postanowienie w mrocznych czasach.
Dwadzieścia cztery · s. 264
[Laurie] Przypuszcza, że ludziom, których obowiązki zawodowe wymagają okrucieństwa - na przykład pracownikom rzeźni - stopniowo zaskorupiają się dusze. Pod wpływem nawyku człowiek twardnieje: zazwyczaj pewnie tak bywa, ale raczej nie w przypadku Lauriego. Chyba nie ma daru twardnienia.
Szesnaście · s. 176
Ryzykuje każdy, kto cokolwiek posiada: samochód, buty, paczkę papierosów. Wszystkiego jest za mało, żeby starczyło dla wszystkich - za mało samochodów, butów, papierosów. Za dużo ludzi, za mało rzeczy. To, co jest, musi wejść w obieg, żeby każdy mógł się nacieszyć chociaż przez jeden dzień.
Jedenaście · s. 122

