[...] przestał go dziwić bezmiar ignorancji studenów: to posthistoryczni, postalfabetyczni postchrześcijanie,… — J. M. Coetzee

[...] przestał go dziwić bezmiar ignorancji studenów: to posthistoryczni, postalfabetyczni postchrześcijanie, całkiem jakby dopiero wczoraj wykluli się z jaj.

Cztery · s. 42

Więcej z tej książki

  • Być dobrym człowiekiem. Niezłe postanowienie w mrocznych czasach.

    Dwadzieścia cztery · s. 264

  • [Laurie] Przypuszcza, że ludziom, których obowiązki zawodowe wymagają okrucieństwa - na przykład pracownikom rzeźni - stopniowo zaskorupiają się dusze. Pod wpływem nawyku człowiek twardnieje: zazwyczaj pewnie tak bywa, ale raczej nie w przypadku Lauriego. Chyba nie ma daru twardnienia.

    Szesnaście · s. 176

  • Zemsta jest jak pożar. Im więcej pochłonie, tym bardziej robi się zachłanna.

    wypowiada David Lurie · Trzynaście · s. 139

Wszystkie cytaty z tej książki

„[...] przestał go dziwić bezmiar ignorancji studenów: to pos…" — J. M. Coetzee · Zielone Cytaty