Henry Miller
Cytaty
Kłopot z Irène polega na tym, że zamiast cipy ma skrzynkę pocztową. Chce, by jej tam wsadzać grube listy.
Miałem tu któregoś dnia mężatkę, która nie pieprzyła się od sześciu miesięcy. Możesz sobie wyobrazić coś takiego? Jezu, ale była napalona. Myślałem, że mi urwie chuja. I cały czas jęczała: ,,A ty? A ty?" Powtarzała to w kółko, jak wariatka.
Problem, widzisz, polega na tym, że nie potrafię się zakochać. Jestem zbyt wielkim egoistą. Potrzebuję kobiet, bo pomagają mi marzyć, to wszystko. To nałóg, jak opium i alkohol. Codziennie muszę mieć nową dupę; jeśli jej nie mam, popadam w depresję. Za dużo myślę.
Llona – szalona dupcia, która nawet z wiatru potrafiła wycisnąć odrobinę rozkoszy. Na każdym wzniesieniu bawiła się w nierządnicę, a czasami nawet w budkach telefonicznych i toaletach. Kingowi Carolowi kupiła łóżko i kubek do golenia z jego inicjałami. Leżała na Tottenham Court Road z zadartą spódnicą i zabawiała się sama ze sobą. Używała świec, petard, klamek do drzwi. W całym kraju nie było dla niej dostatecznie dużego kutasa… ani jednego. Mężczyźni wchodzili w nią i kurczyli się. Pragnęła kutasów z przedłużaczem, samozapalnych rakiet, gorącego, gotującego się oleju zrobionego z wosku i kreozotu. Chętnie odcięłaby ci chuja i zatrzymała w sobie na zawsze, gdyby jej tylko pozwolić. Jedna cipa na milion ta Llona!
W niedzielne popołudnie, gdy okiennice są zamknięte, a proletariat zalewał ulice, niektóre trasy przypominają wielkiego, dotkniętego rakiem penisa.
Do licha, przecież przez to wszystko przeszedłem – całe lata temu. Przeżyłem swoją melancholijną młodość. I chuj mnie teraz obchodzi, co jest za mną, a co przede mną. Jestem zdrowy. Nieuleczalnie zdrowy. Nic mnie nie dręczy, niczego nie żałuję. Bez przeszłości, bez jutra. Wystarcza mi teraźniejszość. Dzień po dniu. Dzień dzisiejszy!
Tę właśnie szparę spenetrować chciałbym aż po same oczy, pragnąłbym, by wściekle zadygotały te drogie, szalone, metalurgiczne ślepia. A gdy już zadrżą, wówczas znów usłyszę słowa Dostojewskiego, usłyszę jak przetaczają się, strona za stroną, niosąc najdrobniejsze spostrzeżenia, najbardziej szalone instrospekcje, wszelkie półtony cierpienia, to tracące lekko, niemal humorystycznie, to znów wzmagające się jak organowa nuta, aż pęka serce i nie ma nic poza oślepiającym, spalającym, promienistym światłem, które niesie zapładniające nasienie gwiazd. Oto historia sztuki, której korzenie tkwią w masakrze.
– To tutaj przyprowadzam dziewczyny – zwierza się. Po czym ciągnie tonem pełnym smutku i tęsknoty: nie wsadzam dziewczynom. Trzymam je tylko w objęciach i mówię im różne rzeczy. Wystarcza mi to, że do nich mówię.
To już wszystkie cytaty.
8 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne


