# Cytat — Henry Miller, Zwrotnik Raka

> Tak mnie zafascynowała jej cipa, że zapomniałem o niej samej. Nigdy w życiu nie wpatrywałem się w pizdę z podobną uwagą. Można nawet powiedziec, że tak naprawdę nigdy przedtem jej nie widziałem. A im dłużej się przyglądałem, tym mniej ciekawa stawała się z każdą chwilą. Dowodzi to, że w sumie nie ma w niej nic ineresującego, zwłaszcza gdy jest wygolona. To właśnie włosy dodają jej tajemniczości. (...) Właściwie one wszystkie są do siebie podobne. Gdy patrzysz na nie, kiedy są ubrane, wyobrażasz sobie Bóg wie co; obdarzasz je czymś w rodzaju osobowości, której, rzecz jasna, nie posiadają. A to po prostu szpara u zbiegu ud, na którą napalasz się jak diabli; później zaś nawet na nią dobrze nie spojrzysz. Wiesz, że jest, i myślisz tylko o tym, żeby wsadzic tam swój wycior; tak jakby twój penis myślał za ciebie. To wszystko iluzja! Na próżno się tak roznamiętniasz - chociaż przecież o szparę porośniętą włosami, albo i to nie.

- Autor: [Henry Miller](https://www.zielonecytaty.pl/henry-miller.md)
- Książka: [Zwrotnik Raka](https://www.zielonecytaty.pl/henry-miller/zwrotnik-raka.md)
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Zwrotnik_Raka) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/henry-miller/zwrotnik-raka/tak-mnie-zafascynowala

## Więcej z tej książki

> Zwierzęta posiadające kość w penisie. Stąd – staje jak gnat... „Na szczęście – powiada Gourmont – struktura kostna u człowieka uległa zanikowi”. Na szczęście? Tak, na szczęście. Wyobraźcie sobie tylko, że osobnicy naszego gatunku paradowaliby z narządami sterczącymi jak gnat... Kangur ma podwójny penis – jeden na dni powszednie, drugi od święta. Zapadam w drzemkę...

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/henry-miller/zwrotnik-raka/zwierzeta-posiadajace-kosc.md)

> W toalecie stoję przed pisuarem z okropnym wzwodem; kutas wydaje się jednocześnie lekki i ciężki, jak kawałek ołowiu ze skrzydłami.

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/henry-miller/zwrotnik-raka/w-toalecie-stoje.md)

> Och, Taniu, gdzie jest teraz ta twoja gorąca cipa, te grube, ciężkie podwiązki, te miękkie, pełne uda? W moim kutasie jest sześciocalowa kość. Rozepcham swoim nasieniem wszystkie zmarszczki w twojej cipie, Taniu. Odeślę cię do domu, do tego twojego Sylwestra, z bólem podbrzusza, z przenicowanym łonem. Ach, ten Sylwester! Wie, co prawda, jak rozniecić ognisko, ale ja wiem, jak rozpalić cipę. Taniu, ciskam błyskawice w twoje wnętrzności, rozżarzam twe jajniki. Sylwester robi się trochę zazdrosny, co? Coś tam czuje, nie? Czuje ślad mojego wielkiego kutasa. Poszerzyłem nieco brzegi, wyprasowałem zmarszczki. Po mnie możesz oddawać się ogierom, bykom, baranom, łabędziom, bernardynom. – Możesz sobie wsadzać w odbytnicę żaby, jaszczurki, nietoperze. Możesz wysrywać ar-peggia, jeśli zechcesz, albo stroić cytrę na swoim podbrzuszu. Rżnę cię, Taniu, tak, abyś czuła się zerżnięta. A jeśli obawiasz się publicznego rżnięcia, zerżnę cię prywatnie. Wyrwę kilka włosków z twojej cipy i przykleję je na brodzie Borysa. Wgryzę się w twoją łechtaczkę, wypluwając dwie jednofrankówki…

[Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/henry-miller/zwrotnik-raka/och-taniu-gdzie.md)
