[...] niech ksiądz wody do studni nie wozi [...] po co ksiądz chce mnie nawrócić, skoro i tak robię wszystko… — Gabriel García Márquez
[...] niech ksiądz wody do studni nie wozi [...] po co ksiądz chce mnie nawrócić, skoro i tak robię wszystko, czego chcecie, kurwa.
s. 25
Więcej z tej książki
[...] gdybyś przynajmniej umiał śpiewać albo gdybyś był arcybiskupem czy żeglarzem, ale ty jesteś tylko generałem, więc do niczego innego się nie nadajesz [...].
s. 67
[...] wiedział od początku, że jedyną bronią, zdolną pokonać niezwyciężonego, jest przyjaźń [...].
s. 65
[...] my, twardzi mężczyźni, nie mamy czym oddychać, jeśli nie czujemy ziemi [...].
s. 62

