[...] nie zwracał uwagi na to, co do niego mówiono, tylko wpatrywał się w mrok oczu, by odgadnąć to, czego mu… — Gabriel García Márquez
[...] nie zwracał uwagi na to, co do niego mówiono, tylko wpatrywał się w mrok oczu, by odgadnąć to, czego mu nie mówiono [...].
s. 16
Więcej z tej książki
[...] gdybyś przynajmniej umiał śpiewać albo gdybyś był arcybiskupem czy żeglarzem, ale ty jesteś tylko generałem, więc do niczego innego się nie nadajesz [...].
s. 67
[...] wiedział od początku, że jedyną bronią, zdolną pokonać niezwyciężonego, jest przyjaźń [...].
s. 65
[...] my, twardzi mężczyźni, nie mamy czym oddychać, jeśli nie czujemy ziemi [...].
s. 62

