[...] jestem już zmęczona błaganiem Boga o to, żeby obalili mojego syna, bo żyć w pałacu prezydenckim to tak… — Gabriel García Márquez

[...] jestem już zmęczona błaganiem Boga o to, żeby obalili mojego syna, bo żyć w pałacu prezydenckim to tak, jakby mieć cały czas zapalone światło [...].

s. 53