Korytarz był ciemny. Stali pod lampą. Przez chwilę patrzyli na siebie w milczeniu. Razumichin do końca życia… — Fiodor Dostojewski

Korytarz był ciemny. Stali pod lampą. Przez chwilę patrzyli na siebie w milczeniu. Razumichin do końca życia zapamiętał tę chwilę. Palące, nieruchome spojrzenie Raskolnikowa, potężniejąc z każdą chwilą, przenikało w jego duszę i świadomość. Nagle Razumichin drgnął. Coś dziwnego przemknęło między nimi... Jakaś myśl zamajaczyła, jakby aluzja; było to coś strasznego, potwornego, co obaj nagle pojęli...

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0