# Wejść tam nie można

- Autor: [Ewa Błaszczyk](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk.md)
- Liczba cytatów: 10
- Strona książki: https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna

## Cytaty

> Wreszcie trafiłam na wyjątkową panią – polonistkę. Ona zawróciła mnie z równi pochyłej, po której staczałam się ku izolacji. Organizowała spotkania z twórcami, z potomkami zmarłych pisarzy, oprowadzała nas po Warszawie, pokazując dom, w którym mieszkał Bolesław Prus. „Otóż Prus, moi drodzy – mówiła – jeździł na welocypedzie. A ponieważ miał kłopoty z błędnikiem, ciągle przewracał się do rowu”. Wszystkiemu przyglądaliśmy się jakby przez szkło powiększające.

s. 34 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna/wreszcie-trafilam-na-wyjatkowa.md)

> Zwołano konsylium, które zadecydowało, że Ola nie rokuje. W przerwie narady ktoś życzliwy podszedł do mnie i zaczął mówić, jakie dobre hospicja mogę znaleźć w Warszawie. A towarzyszył temu uśmiech… właściwie uśmieszek. Wtedy po raz pierwszy się zbuntowałam… Przecież jak każdy obywatel tego kraju płacę składki na ubezpieczenie zdrowotne; eutanazja, o ile mi wiadomo, nie jest w Polsce prawnie dozwolona, jak więc można? Skąd ten cynizm?

s. 14 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna/zwolano-konsylium-ktore.md)

> Uważam, że nie pracuje się tylko po to, by się utrzymać. Trzeba robić coś, co daje satysfakcję niematerialną.

s. 13 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna/uwazam-ze-nie.md)

> Opowiada historię kobiety, która w wieku dziesięciu lat wpadła pod autobus. Połamane żebra, pęknięta czaszka, bardzo ciężki uraz mózgu. Stan krytyczny… Po roku odzyskała przytomność. Wyszła z choroby zupełnie bez szwanku. „A ile na nią zapadło wyroków! – wspomina lekarka. – Byłam świadkiem tych wszystkich rozmów, a potem jej ozdrowienia. Od tego czasu wyroków nie wydaję”. I powtarza: „Nigdy się nie poddaję. Nigdy. Uważam, że poddawać się nie można. Lekarz nie powinien odbierać nadziei”.

s. 19 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna/opowiada-historie-kobiety.md)

> Ta pani dyrektor podkreślała, że w pierwszych latach nauki najważniejsza jest wychowawczyni… ta jedna osoba, która z dzieckiem spędza kilka godzin dziennie.

s. 33 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna/ta-pani-dyrektor.md)

> Matka zdrowego dziecka nie umie sobie nawet wyobrazić takiej sytuacji. A kiedy już wszystko się stanie, wyobraźnia nieskończenie się poszerza. Granica przesuwa się tak daleko, że dopuszczamy myśl, iż nie tylko to, ale jeszcze i inne rzeczy mogą nam zostać odebrane. A na końcu zostaniemy odebrani sami sobie.

s. 30 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna/matka-zdrowego-dziecka.md)

> Ktoś z naszych lekarzy wymyślił, że poczekam pod drzwiami, aż zgromadzeni medycy się naradzą, ale profesor natychmiast zareagował, mówiąc, że matka jest pierwszą osobą zainteresowaną, musi być obecna przy rozmowie… W Polsce nie konsultuje się z rodzicami metod leczenia.

s. 17 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna/ktos-z-naszych.md)

> Matka po czymś takim przechodzi różne stadia. Na początku chce mieć zdrowe dziecko. Szybko. Potem godzi się z chorobą. Z czasem akceptuje to, że będzie ona trwała długo. Aż wreszcie nabiera przekonania, że życie jej dziecka jest dalej życiem. Ale w innej postaci. Taka matka zmienia swój stosunek do czasu, do miłości, do Boga…

s. 29 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna/matka-po-czyms.md)

> Główny problem polega na tym, że wszystko się dzieje w imieniu pacjenta, obok niego, i człowiek w śpiączce zupełnie traci poczucie mocy sprawczej. Przestaje wpływać na rzeczywistość, jest ubezwłasnowolniony i czuje się niepotrzebny. W opowieściach ludzi, którzy obudzili się ze śpiączki, powraca taki obraz: grupa lekarzy, studentów stoi nad pacjentem, trwają dyskusje, zapadają wyroki… A on wszystko widzi i słyszy. Próbuje krzyknąć: „Jestem! Jestem!”. Oczywiście nikt tego nie dostrzega.

s. 27 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna/glowny-problem-polega.md)

> Ból towarzyszy mi każdego dnia, dlatego nabieram przekonania, że po drugiej stronie musi być już tylko spokój. Wszelkie ludzkie namiętności wiążą się z cierpieniem. Cierpienie wieczne byłoby nie do wytrzymania.

s. 30 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/ewa-blaszczyk/wejsc-tam-nie-mozna/bol-towarzyszy-mi-kazdego.md)
