# Cytat — Carlo Gnocchi, Chrystus wśród Strzelców Alpejskich

> To, co w sposób nieuchronny prowadzi do konfliktu, to pycha i egoizm potężnych państw, zachłanność i zaślepienie bogatych narodów, sztucznie rozpalana nienawiść między narodami i rasami, brak zaufania i brak stabilności w stosunkach międzynarodowych, samowola tych, którzy kierują państwami, hedonizm, który podważa fundamenty życia indywidualnego, co prowadzi do upadku narodów, arogancja, niesprawiedliwość, kłamstwo, zazdrość, oszczerstwo – krótko mówiąc cały smutny łańcuch ludzkich popędów i win.
>
> To, a nie nic innego, leży u podstaw wojen, nawet jeśli na zewnątrz widać grę racji politycznych, ekonomicznych i zabiegi dyplomatyczne.

- Autor: [Carlo Gnocchi](https://www.zielonecytaty.pl/carlo-gnocchi.md)
- Książka: [Chrystus wśród Strzelców Alpejskich](https://www.zielonecytaty.pl/carlo-gnocchi/chrystus-wsrod-strzelcow-alpejskich.md)
- Strona: 94
- Źródło: [Wikicytaty](https://pl.wikiquote.org/wiki/Carlo_Gnocchi#Chrystus_w%C5%9Br%C3%B3d_Strzelc%C3%B3w_Alpejskich) ([CC BY-SA 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/))
- Strona cytatu: https://www.zielonecytaty.pl/carlo-gnocchi/chrystus-wsrod-strzelcow-alpejskich/to-co-w-sposob

## Więcej z tej książki

> Mogę powiedzieć, że w tych tragicznych dniach wreszcie zobaczyłem człowieka. Człowieka nagiego, bez hamulców, zupełnie odartego z jakiejkolwiek konwencji, całkowicie we władaniu najprymitywniejszych instynktów, które, do tej pory skryte w najdalszych zakamarkach psychiki, w przerażający sposób wypłynęły na powierzchnię z powodu okrucieństwa wydarzeń nie do udźwignięcia.

s. 28 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/carlo-gnocchi/chrystus-wsrod-strzelcow-alpejskich/moge-powiedziec-ze-w-tych.md)

> Trzeba mieć wybitnie wysoką religijną świadomość dostojnej przewagi macierzyństwa nad każdym innym ludzkim powołaniem, aby mieć niespotykaną, prostą i piękną odwagę przesłania swojego błogosławieństwa księdzu.

s. 65 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/carlo-gnocchi/chrystus-wsrod-strzelcow-alpejskich/trzeba-miec-wybitnie.md)

> Śpiewne i zbolałe głosy dzieci na opustoszałych polskich drogach, wołające o kawałek chleba (…) Ileż to razy powracały w mojej duszy, jak echo dalekiego płaczu i nie dający spokoju wyrzut sumienia! Maluchy te, to była sama skóra i kości, wychudzone i wyciągnięte rączki, nóżki jak patyczki, trzęsące się z zimna w zbyt szerokich spodenkach… Nagle zbiegały się zewsząd, kiedy pojawiały się pociągi z włoskimi żołnierzami (…) walczyły o kawałki chleba rzucane im z okien pociągu… i na własne oczy widziałem, jak niemiecki wartownik wystrzelił serię z karabinu w sam środek tej hałaśliwej, obdartej gromadki!

s. 122 — [Strona cytatu](https://www.zielonecytaty.pl/carlo-gnocchi/chrystus-wsrod-strzelcow-alpejskich/spiewne-i-zbolale.md)
